Dodam tylko, że sam kiedyś, jak nie maiłem kasy, kupowałem opony z odzysku ale nigdy nie bieżnikowane. Jeden z moich przedmówców pisał, że to pozorna "oszczędność" i generalnie ma rację. 'Moje" opony z odzysku przetrwały góra jeden sezon (wiem, że to nie jest próbka statystyczna"). Jezdziłem tak przez 3 lata - suma, sumarum wyszło by taniej kupić nowe (gdybym wtedy miał kasę). W moim wypadku byłem do tego "zmuszony"... Kupowałem to "coś" od znajomego "gumiarza", który mówił mi to samo co piszę Wam dziś. Ale faktycznie - "bieżnikowane to do
A może zastępcą Hanny Gronkiewicz-Waltz z obozu platformianych złodziei, zdrajców i niemieckich pachołków.