Nie ma sensu rozmawiać w szkole o antykoncepcji, bo cała nauka schodzi do tematu "niechcianej ciąży"i o "przeszkodzie w karierze", mamy całkowicie do bani kadrę nauczania życia w rodzinie. A to wszystko g... prawda, ja znam kobiety, które w wieku 16 lat zaszły i dziś lepiej funkcjonują w życiu społecznym niż 30 letnie bezdzietne panny. Ciąża jest potrzebna tylko trzeba nauczyć młodzież jak z nią żyć. Całe te nauczanie winne jest niskiemu przyrostowi naturalnemu w całej europie.
Czyli zamiast jakiś zje***ych seriali tureckich będą chińskie??