Obawiam się, że tu raczej chodzi o wojskowe cysterny na stacjach orlenu. Wcześniej były braki w paliwach ON, teraz brakuje tylko vervy (ta akurat nie jest i nigdy nie była na stanie magazynów wojskowych). Jest to rozbrajanie polskiej armii i to w trakcie trwającego konfliktu tuż za granicą
Co tam dzieciaki, które mają problemy z dostępem do specjalistów, od psychiatrii zaczynajac, a kończąc na leczeniu rzadkich schorzeń…ważne, że się poczęły naturalnie, to i umierać mogą (sarkazm- dla niekumatych)- zrobi się następne, prawda? Najważniejszy jest dach w kolejnej świątyni kąpiącej złotem, plus jeszcze coś na autko zostanie. Niech mnie ktoś uszczypnie bo chyba śnię jakiś koszmar.
Teo się obawiam. Nie bez powodu generałowie podali się do dymisji. Odmówili rzezi Polaków w przypadku przegranej pisuarów i przejęcia siłą władzy.