Przejście dla pieszych jak sama nazwa wskazuje służy do przechodzenia dla pieszych. Nie przelatywania, przepływania, przjeżdzania. Pieszych nie rowerzystów,
Ale oni chętni by zostali, tylko nie ma tutaj żarcia, ani roboty. Zresztą część z nich liczy i ma wyobrażenia, że w Europie, czy Ameryce, to nikt nie pracuje, tylko dostają pieniądze z bankomatów. Jakby im ktoś tłumaczył, że tutaj także część głoduje, to pewnie by trochę z nich jednak nie rozglądało się za emigracją.
I będzie siedział dalej, a obok będzie Zerro!