to jest pikuś.... ale spróbuj postawić stacje GSM na wiosce ... jeszcze jej nie postawią...nie włączą ... a ludzie już na raka będą umierać ... i do tv lecieć ... bo ci***a zmarła na zawał to na pewno wina stacji ....
Do tego jeszcze resort (wtedy kierowany przez Radosława Sikorskiego) zafundował polskiemu ambasadorowi i jego żonie posiadłość w Waszyngtonie za blisko 18 mln dolarów, czyli ponad 60 mln zł. Oboje w nim zamieszkują – informował się portal forbes.pl. Forbes dotarł wtedy do raportu Najwyższej Izby Kontroli, w którym izba wytyka resortowi Radosława Sikorskiego rozrzutność i rażące naruszenia zasad wydawania publicznych pieniędzy przy zakupie posiadłości dla ambasadora RP w Waszyngtonie.
Jeszcze jest kościół.