W innej sieci, mają od dwóch lat taki program. Dobrowolny! ale rekrutacja jest super: obiecują miejsce w hotelu, możliwość dostawki dla dzieci, dodatek za rozłąkę, normalne godziny pracy. W praktyce: nie hotel tylko kwatera, pokój nie jedno a dwu-trzy osobowy, dostawka dla dzieci jak sobie załatwisz, dodatku za rozłąkę brak, w pracy nadgodziny, do rozliczenia po powrocie. W pierwszym roku działania programu, była kolejka chętnych. W drugim roku-całkowity brak zainteresowanych. Bycie Januszem biznesu, to numer na raz.
Ktoś tu do Szkoły Podstawowej musi wrócić a dzieci będą takie same albo i gorsze.