lewusy i ciapaci zacierają ręce i szyderczo się uśmiechają na widok wstawek. Co by było gdyby kozy zachodził w ciążę z ludźmi, ciapaci mieliby meeeeczące dzieci, a Teina byłaby ich matką chrzestną.
Poza tym, niech ktoś mi powie, gdzie są te głodujące dzieci. Ja jakoś nie widzę a mam styczność z dużą ilością ludzi z różnych środowisk. Bywają rodziny biedniejsze ale jakoś nie spotkałem głodujących dzieci i z resztą bardzo dobrze.
Chyba przesłaniem nie jest to, że wzajemnie się uzupełniamy?