Niech pokażą robotnika, najlepiej takiego z pod wielkiego pieca w hucie (tak, były kiedyś huty). Albo takiego co łopatom na skraju drogi... Albo innego robociarza który dotrwał (dożył) i dopracował do 86.
No tak, bo wcześniej była koronacja królowej, nie króla, a jeszcze wcześniej nie byłoby w Polsce prezydenta. To mniej więcej tak, że Chrobry był pierwszym królem, a nie prezydentem. Co za szkoda. Tak samo, jak to, że pierwszym człowiekiem w kosmosie był Gagarin, a nie łajka.
Analitycy londyńskiej firmy Unibet oceniają, że prawdopodobieństwo zwycięstwa przez Polkę Konkursu Piosenki Eurowizji 2023 wynosi mniej niż 1 proc.