Niemieckie media podaja, ze Polak walczyl z zamachowcem w kabinie ciezarowki i prawdopodobnie przyczynil sie w ten sposob do szybkiego zakonczenia rajdu, ktory kosztowal zycie "tylko" 12 osob. Gdyby ciapaty przejechal przez caly Weihnachtsmarkt to ofiar moglyby byc setki.
Co się Dimasaq i Comrack dziwicie przecież w na jednym oddziale szpitalnym się siedzi łyka te same uspokajające tabletki antydepresanty to jeden i drugi "Bonaparte" coś robić muszą nie pogodziwszy się z rzeczywistością i realiami
Niemieckie media podaja, ze Polak walczyl z zamachowcem w kabinie ciezarowki i prawdopodobnie przyczynil sie w ten sposob do szybkiego zakonczenia rajdu, ktory kosztowal zycie "tylko" 12 osob. Gdyby ciapaty przejechal przez caly Weihnachtsmarkt to ofiar moglyby byc setki.