Każdy człowiek, nie akceptuje pe****lii ani ochrony pe****lii, nie awansuje pe****lii w strukturze organizacji, jest przynajmniej w tym zakresie większy niż Jan Paweł II.
Jak na razie mamy skandaliczne wyroki sądowe chroniące przestępców zakłócających porządek publicznych, prowokujących rozruchy na tle religijnym, obrażających ludzi i ich uczucia, za czyny, za które w każdym europejskim państwie jeszcze 150 lat temu groziłoby długoletnie więzienie.
Bezkarność sędziów w Polsce nie ma granic. Np. w Niemczech nie mają immunitetu, a za id**tyczne wyroki odpowiadają karnie.
Dlatego sędziowie mianowani przez władze wykonawczą w Niemczech sądzą choć trochę sensownie i zgodnie z prawem. W Polsce są nietykalni.
I co? Bóg nie wysłuchał?