Czy do takiego postępowania p. Karola przyłożył rękę abp Sapiecha? Wszak Karol był jego ulubieńcem i wychowankiem. Znając upodobania księcia Sapiechy, to nie tylko ręce mógł przykładać, a to by wiele tłumaczyło w postępowaniu późniejszego Papierza.
Kuzwa!!!!! Dobrze , ze żaden pe****l nigdy nie dobierał się do moich dzieci bo parafianie jego musieliby robić zbiórkę na nowe uzębienie dla swego gori!!!!!!😤😤😤😤😤😤
Typowa polska katolicka firma rodzinna tak robi. Bo tego ich nauczyli w kościele. W Holandii zadnych klauzur poufności nie miałem tam każdy wie ile kto zarabia i za co nie to co w tej katolickiej zakłamanej polsce. Gdzie twój szef co tydzien na mszy jest obecny. Bo jak by to było ze nie.
Czego jeszcze dowiemy w niedalekiej przyszłości o tym świętym za życia ?