Nie zarodek a dziecko. Ówczesne tumany religijne nie znały pojęcia zarodek, a ciała zmarłych dzieci w których jeszcze ten duch nie wstąpił, wrzucali po prostu do rzeki. Współczesne kościelne tumany, również do niedawna nie robiły pogrzebów, nawet bardzo zaawansowanym płodom.
Jakieś pajace to coś wybrali