Jeżeli te ruskie rakiety, które kosztują miliony dolarów mają taką siłę wybuchu to nie mamy się czego bać. No chyba, że trafi bezpośrednio w człowieka bez hełmu.Gdyby to faktycznie była rakieta, którymi ruscy ostrzeliwują Ukrainę to szczątki tego ciągnika i przyczepy leżały by w sąsiedniej wsi
Wszystkiego najlepszego kochanym teściową.