Niestety, osoby wierzące zapominają, że jednym z warunków odpuszczenia grzechów jest zadośćuczynienie skrzywdzonym osobom - jednakże owi wierzący uważają, że grzechy odpuszcza ksiądz,a rozgrzeszenie automatycznie zwalnia ich z obowiązku zadośćuczynienia. Takie wygodne rozumienie katechizmu.
Chyba u ciebie na wsi buraku bo np w biedrze jest po 3.99 wiec nie rób z siebie de**la.