Wybijta sobie z głowy, że są jacyś dziennikarze w mediach głównego ścieku. To są funkcjonariusze, oficerowie frontu ideologicznego oraz TW w rękach SS (służb i byłych służb).
Ewentualne wyjątki potwierdzają regułę lub są głębiej zakonspirowane.
Przypominam, jak LK zniecierpliwiony agresywnością funkcjonariuszki zwrócił się do niej wprost pseudonimem operacyjnym "Stokrotka".
I takie mamy media, ba takie są chyba w ogóle media, ale u nas wszelkie granice przekroczone.
Dobre wieści to będą, jak usłyszymy że został pozbawiony kosmicznej emerytury za stopień generała, na który nigdy nie zasłużył i jego posiadanie przez takie indywiduum jest zniewagą dla prawdziwego żołnierza.
on chce wyjść