Tak się jakoś złożyło, że tzw. "ostatnia wieczerza" odbyła się dnia 14 nisan (wg. księżycowego kalendarza żydowskiego). Nawet kato-pisiak powinien wiedzieć, że kalendarz księżycowy jest ruchomy i co roku np. 14 nisan wypada inaczej, ale zawsze gdzieś na przełomie marca i kwietnia, czyli dokładnie wtedy, kiedy Słowianie obchodzili Święto Jare, a Germanie i Anglowie Ester. Było to święto budzącego się życia, stąd zając - symbol płodności i jajko - symbol narodzin. Wszystko pięknie zostało zaadaptowane przez rzymsko katolickich złodziei i ma się dobrze.
Yebać lewacką wioche i te jej obłudne, tfu życzenia!!!