Jakże to typowa hipokryzja dla fanatycznego prawactwa. Identycznie z homoseksualizmem, rozwodami czy aborcją - zakazać wszystkim, ale gdy ich samych to dotyczy, to: "a bo to szczególna sytuacja".
Jak będzie wojna, to Watykan sam zerwie konkordat i będzie się łasił do Putina, tak jak zerwał w 1939 i huśtał wora Hitlerowi. To obmierzłe, zdradzieckie kanalie.
Ale to są półgłówki. To jak kaczysci mają ich traktować???