no właśnie bohomaz Pollocka za 140 mln $. Stworzenie dzieł takich jak np: Bitwa pod Grunwaldem zajmowało kilka lat (nie wiem ile Rembrandt malował swój obraz ale pewno tez tyle), i nikomu nie trzeba dawać w galerii broszurki wyjaśniającej co artysta miał na myśli. A teraz trochę wódki lub marychy, kilka godzin w pijackim widzie i mamy "obraz", i nikt mi nie wmówi że to sztuka i do tego warta dziesiątki milionów dolarów.
Porównywanie Rembrandta do Pollocka, to jak porównywanie muzyki poważnej do jazzu. Przy ocenianiu sztuki nie wolno przykładać swojej "własnej linijki", bo często okazuje się ona za krótka.
Ciężko porównywać sztukę nowoczesną z klasyką (po lewej "Wymarsz strzelców" Rembrandta), szczególnie gdy ta nowoczesna to sztuka ekspresyjna.Spróbuj porównać klasykę z twórczością np.Zdzisława Beksińskiego.Szczególnie z wcześniejszego okresu.Beksiński, tak jak Rembrandt miał bardzo dobry warsztat malarski i niesamowite pomysły.Polecam galerię ze stałą ekspozycją jego prac w Sanoku.
Wytłumaczę ... Jestem po ASP więc powiedzmy , że wiem. Na przykładzie np. telewizora. Kiedyś największym odkryciem był kineskopowy telewizor. Artysta po prawej wymyślił plazmę. Dzisiejszy artysta geniusz wie co będzie najnowszym największym odkryciem. To jest krótkie wytłumaczenie nowej sztuki... kwintesencja innowacyjności. Z lewej - Rembrandt - geniusz malarstwa ta tamte czasy był wynalazcą odpowiednika tlenu na marsie. Z prawej - pollock - podszedł do sztuki jak nikt w tamtych i przeszłych czasach.
Sprytnym lewaką pracować sie niechce to wciskają kit, że są artystami i to sztuka, a lewaki durnie kupują ten badziew bo chcą im dorównać i być trendi.W ten sposób nakręca oszołom oszołoma. Tak samo jest z telewizją jak niema już kogo pokazywać to stworzą sobie jakąś durną psełdoaktoreczke z reklamy telefonów i lansują na celebrytke. By póżniej było o czym plotkować no wiecie, a to się żeni, a to się rozwodzi poraz siudmy. Poziom niski ale kase sie robi.
A kto wam nakazuje oglądanie sztuki nowoczesnej? Takich bezmyślnych porównań można robić bez liku w dowolną stronę, zestawiając np. Średniowieczną Sztukę Sakralną jako SZTUKĘ KIEDYŚ a grafiki Jessa Van Dijk'a czy Marcina Jakbowskiego jako SZTUKĘ DZIŚ.
Generalnie większości z was należy się w nagrodę :"Jeleń na Rykowisku"
nie chodzi już o samo oglądanie tylko czemu ten bohomaz po prawej kosztuje 140 mln $ i jest najdroższym obrazem na świecie, przyćmiewając wartością obrazy przy których naprawdę trzeba było się napracować wiele lat. Takie wypociny jestem w stanie namalować sam, a do malowania "Wymarszu..." Rembrandta nie mam po co siadać bez faktycznego talentu i wielkich umiejętności malarskich.
Jak się widzi te pseudointelektualne wypowiedzi o sztuce to ręce opadają... Abstrahując od indywidualnych gustów, po prostu warto wiedzieć co się krytykuje... czy też raczej czego się nie zna i nie rozumie... Jackson Pollock na pewno nie jest moim ulubionym malarzem... ale przynajmniej wiem kim był... czytanie nie boli! A Wikipedia nie gryzie... Warto zapoznać się z ruchami awangardowymi w sztuce... już wcale nie tak współczesnej... Piękno nie jest tożsame ze sztuką... A ile warta jest krytyka bez znajomości tematu? Odpowiedzcie sobie sami!
Jak dla mnie takie bohomazy patykiem "malowane" to goowno wciskane ludziom mówiąc że to sztuka...... dla zblazowanych nowobogackich liczy się nazwisko autora a nie jego "dzieło"
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Lucy..ja też mogę wyrazić swoje emocje po kłótni z szefem w pracy za pomocą gwoździa i ściany.Zapewniam Cię że w tych rysach zawarty będzie chaos tego świata, jego zabieganie i marazm naszego człowieczeństwa.Niewiele będzie się moje dzieło różniło od tych pochlapańców z prawej...będzie to sztuka?
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Miarą prawdziwej sztuki jest jej przetrwanie, czy to chodzi o dzieła literatury, muzyki czy malarstwa czas jest jej weryfikatorem.Każdy może coś zawrzeć w linii prostej czy też w bezsensownych esach floresach i każdy może to odebrać inaczej.Mogę być ignorantem ale piękno potrafię odróżnić od pseudo-artyzmu.
Ooooo, po lewej jeden z moich ulubionych obrazow, "Kompania Fransa Banninga Cocqa i Willema van Ruytenburcha" Rembranda, dzieki sharku (tego czegos po prawej nie znam...)
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Wielu "tego czegoś" z prawej nie zna...nasze dyletanctwo w tej dziedzinie nie pozwoliło na zgłębienie tej sztuki.
ncaso -prosze czytac ze zrozumieniem-napisalam "z reguly" oraz "nieszczesnicy" co wyklucza teorie ,ze CALA sztuka nalezy do zwichrowancow...Jednak zgodze sie z Toba ,ze patrzac na jakis obraz czasem az mnie korci,zeby sie dowiedziec czy dany artysta byl swirem..
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
@lucy123: idąc twoim tokiem myślenia to psychopata mordujący w jakiś wymyślnie perwersyjny sposób jest 100% artystą i twórcą. Taką dawkę emocji i pasji jaką włożył w swoje 'dzieło' predestynuje go/ją do miana artystów.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Jestem zdumiona, że malującego człowieka można porównać do zabijającego człowieka :)
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Salvadore Dali mordował psychicznie daleko nie patrząc.
A ja wolę w domu na ścianie powiesić jakiś pejzaż czy coś podobnego a nie parę kresek czy plamek. Każdy ma inny gust, każdemu podoba się coś innego i dla każdego co innego może być sztuką samą w sobie. Osobiście sama bym mogła chlapnąć parę kolorów na płótnie i powiesić w galerii ;) To też będzie sztuka?
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Sztuka, to przede wszystkim obnażenie się autora, pokazanie emocji,postrzegania świata. A skoro ten się zmienił to i sztuka się zmieniła. Takie obrazy jak po prawo pokazują jaki chaos teraz istnieje, jak trudno jest dostrzec w codzienności, w szarym życiu, w dążeniu za pieniądzem, w braku szacunku do drugiego człowieka, czegoś wyjątkowego co pozwoliłoby się nam opamiętać..
Dobrze powiedziane Lucy ;) Sztuka to dziś odzwierciedlenie stanów emocjonalnych autorów dzisiejszej sztuki. W większości dzisiejsza sztuka to chaos, przekazanie obrazu w sposób niedosłowny, gdzie człowiek musi doszukać się tego przekazu. Ja jednak wolę sztukę przeszłą ;)
A Pytanie do konika i Lucy :) , a co jak współczesny autor zesrałby się na kawałek płótna, czy to też byłoby odzwierciedleniem stanu emocjonalnego autora, swoistym obnażeniem się?:)
David, zesr***e się na kawałek płótna to zwykła czynność fizjologiczna, która świadczyłaby o skrzywieniu autora ;) Gdyby coś takiego było sztuką, to każdy z nas mógłby być takim autorem tworzącym sztukę ;)
@Mandolinko Marną masz wyobraźnię... ja nie oddawałbym zwykłych czynności fizlogicznych! Ja nadałbym jeszcze temu odpowiedni kształt, oryginalny kształt! :)
tak bo sztuka Jacksona Pollocka nie przetrwała, nie ma jej już. co to znaczy " i dzisiaj" bo Pollock od dobrych "kilku lat" nie żyje. Ciekawe kim jest shark7 żeby dyskredytować Pollocka i action painting :D ?? coś czuje ze po prostu ignorantem
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Takim samym jestem ignorantem jak J.Ch.Andersen...poleciłbym przeczytać jego baśń o nowych szatach cesarza.Doskonale oddał tam uwielbienie publiki dla czegoś, czego tam nie ma i z jakich powodów to uwielbienie nastąpiło.Przekaz tej baśni powinien być zrozumiały i adekwatny do sytuacji z tego absurdu.
jakie czasy taki pica*so
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ostatnio widziałem jakiś "obraz" warty grube miliony dolarów a wyglądał jak moja ceratka ze stołu na działce...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
no właśnie bohomaz Pollocka za 140 mln $. Stworzenie dzieł takich jak np: Bitwa pod Grunwaldem zajmowało kilka lat (nie wiem ile Rembrandt malował swój obraz ale pewno tez tyle), i nikomu nie trzeba dawać w galerii broszurki wyjaśniającej co artysta miał na myśli. A teraz trochę wódki lub marychy, kilka godzin w pijackim widzie i mamy "obraz", i nikt mi nie wmówi że to sztuka i do tego warta dziesiątki milionów dolarów.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
http... Sztuka kiedyś a dziś
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Porównywanie Rembrandta do Pollocka, to jak porównywanie muzyki poważnej do jazzu. Przy ocenianiu sztuki nie wolno przykładać swojej "własnej linijki", bo często okazuje się ona za krótka.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Myślę że jakby dało troszkę w lewo to było by dopiero dzieło.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
shark7, wiesz co to jest sztuka?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jaka sztuka taki jej odbiorca.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A według Ciebie Pica*so to sztuka, czy nie?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
DZISIEJSZA SZTUKA TO TAK SAMO JAK DZISIEJSZA MODA : IDIOCI DLA ID**TOW !!!.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ciężko porównywać sztukę nowoczesną z klasyką (po lewej "Wymarsz strzelców" Rembrandta), szczególnie gdy ta nowoczesna to sztuka ekspresyjna.Spróbuj porównać klasykę z twórczością np.Zdzisława Beksińskiego.Szczególnie z wcześniejszego okresu.Beksiński, tak jak Rembrandt miał bardzo dobry warsztat malarski i niesamowite pomysły.Polecam galerię ze stałą ekspozycją jego prac w Sanoku.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
a ja polecam przy okazji wdzieczny prymitywizm Nikifora;-))
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Idź do galerii sztuki nowoczesnej (dla mnie pseudo sztuki) i bez broszurki wyjaśniającej co artysta miał na myśli, zgadnij co miał na myśli
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Wytłumaczę ... Jestem po ASP więc powiedzmy , że wiem. Na przykładzie np. telewizora. Kiedyś największym odkryciem był kineskopowy telewizor. Artysta po prawej wymyślił plazmę. Dzisiejszy artysta geniusz wie co będzie najnowszym największym odkryciem. To jest krótkie wytłumaczenie nowej sztuki... kwintesencja innowacyjności. Z lewej - Rembrandt - geniusz malarstwa ta tamte czasy był wynalazcą odpowiednika tlenu na marsie. Z prawej - pollock - podszedł do sztuki jak nikt w tamtych i przeszłych czasach.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Sprytnym lewaką pracować sie niechce to wciskają kit, że są artystami i to sztuka, a lewaki durnie kupują ten badziew bo chcą im dorównać i być trendi.W ten sposób nakręca oszołom oszołoma. Tak samo jest z telewizją jak niema już kogo pokazywać to stworzą sobie jakąś durną psełdoaktoreczke z reklamy telefonów i lansują na celebrytke. By póżniej było o czym plotkować no wiecie, a to się żeni, a to się rozwodzi poraz siudmy. Poziom niski ale kase sie robi.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
ty to chyba obsesje masz, jaka by fotka nie była to jakieś lewaki na myśli
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nowoczesnej sztuki nie podrobisz
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ostatnio tak w szkolnym kiblu ściany gównem wymazałem, sztuka po ch@ju
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Szał twórczy. Poczułam wenę :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A kto wam nakazuje oglądanie sztuki nowoczesnej? Takich bezmyślnych porównań można robić bez liku w dowolną stronę, zestawiając np. Średniowieczną Sztukę Sakralną jako SZTUKĘ KIEDYŚ a grafiki Jessa Van Dijk'a czy Marcina Jakbowskiego jako SZTUKĘ DZIŚ. Generalnie większości z was należy się w nagrodę :"Jeleń na Rykowisku"
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A Ty oczywiscie w roli glownej na tym kiczowatym pejzazyku;-))
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
nie chodzi już o samo oglądanie tylko czemu ten bohomaz po prawej kosztuje 140 mln $ i jest najdroższym obrazem na świecie, przyćmiewając wartością obrazy przy których naprawdę trzeba było się napracować wiele lat. Takie wypociny jestem w stanie namalować sam, a do malowania "Wymarszu..." Rembrandta nie mam po co siadać bez faktycznego talentu i wielkich umiejętności malarskich.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jak się widzi te pseudointelektualne wypowiedzi o sztuce to ręce opadają... Abstrahując od indywidualnych gustów, po prostu warto wiedzieć co się krytykuje... czy też raczej czego się nie zna i nie rozumie... Jackson Pollock na pewno nie jest moim ulubionym malarzem... ale przynajmniej wiem kim był... czytanie nie boli! A Wikipedia nie gryzie... Warto zapoznać się z ruchami awangardowymi w sztuce... już wcale nie tak współczesnej... Piękno nie jest tożsame ze sztuką... A ile warta jest krytyka bez znajomości tematu? Odpowiedzcie sobie sami!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ej! Od Pollocka wara!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jak dla mnie takie bohomazy patykiem "malowane" to goowno wciskane ludziom mówiąc że to sztuka...... dla zblazowanych nowobogackich liczy się nazwisko autora a nie jego "dzieło"
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Lucy..ja też mogę wyrazić swoje emocje po kłótni z szefem w pracy za pomocą gwoździa i ściany.Zapewniam Cię że w tych rysach zawarty będzie chaos tego świata, jego zabieganie i marazm naszego człowieczeństwa.Niewiele będzie się moje dzieło różniło od tych pochlapańców z prawej...będzie to sztuka?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Miarą prawdziwej sztuki jest jej przetrwanie, czy to chodzi o dzieła literatury, muzyki czy malarstwa czas jest jej weryfikatorem.Każdy może coś zawrzeć w linii prostej czy też w bezsensownych esach floresach i każdy może to odebrać inaczej.Mogę być ignorantem ale piękno potrafię odróżnić od pseudo-artyzmu.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ooooo, po lewej jeden z moich ulubionych obrazow, "Kompania Fransa Banninga Cocqa i Willema van Ruytenburcha" Rembranda, dzieki sharku (tego czegos po prawej nie znam...)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Wielu "tego czegoś" z prawej nie zna...nasze dyletanctwo w tej dziedzinie nie pozwoliło na zgłębienie tej sztuki.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
artyscie sztuka rekompensjue z reguly brak czegos istotnego w zyciu..wsrod nich jest wielu nieszczesnikow,impotentow czy chorych na umysle..
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Blado wypadasz w takim razie jako nie-artysta skoro całe sztuczne piękno które nas otacza jest tworzone przez chorych na umyśle czy impotentów :DDD
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
ncaso -prosze czytac ze zrozumieniem-napisalam "z reguly" oraz "nieszczesnicy" co wyklucza teorie ,ze CALA sztuka nalezy do zwichrowancow...Jednak zgodze sie z Toba ,ze patrzac na jakis obraz czasem az mnie korci,zeby sie dowiedziec czy dany artysta byl swirem..
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
@lucy123: idąc twoim tokiem myślenia to psychopata mordujący w jakiś wymyślnie perwersyjny sposób jest 100% artystą i twórcą. Taką dawkę emocji i pasji jaką włożył w swoje 'dzieło' predestynuje go/ją do miana artystów.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jestem zdumiona, że malującego człowieka można porównać do zabijającego człowieka :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Salvadore Dali mordował psychicznie daleko nie patrząc.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Kiedyś nie było takich dragów
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Czy nie jest ignorancją plamienie płótna i wciskanie innym, że to sztuka?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
jasne, bo sztuka to tylko akademizm. tak to jest jak sie ogląda a sie nie wie co kiedy i dlaczego. sztuka nie jest dla wszystkich widocznie :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A ja wolę w domu na ścianie powiesić jakiś pejzaż czy coś podobnego a nie parę kresek czy plamek. Każdy ma inny gust, każdemu podoba się coś innego i dla każdego co innego może być sztuką samą w sobie. Osobiście sama bym mogła chlapnąć parę kolorów na płótnie i powiesić w galerii ;) To też będzie sztuka?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Sztuka, to przede wszystkim obnażenie się autora, pokazanie emocji,postrzegania świata. A skoro ten się zmienił to i sztuka się zmieniła. Takie obrazy jak po prawo pokazują jaki chaos teraz istnieje, jak trudno jest dostrzec w codzienności, w szarym życiu, w dążeniu za pieniądzem, w braku szacunku do drugiego człowieka, czegoś wyjątkowego co pozwoliłoby się nam opamiętać..
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Dobrze powiedziane Lucy ;) Sztuka to dziś odzwierciedlenie stanów emocjonalnych autorów dzisiejszej sztuki. W większości dzisiejsza sztuka to chaos, przekazanie obrazu w sposób niedosłowny, gdzie człowiek musi doszukać się tego przekazu. Ja jednak wolę sztukę przeszłą ;)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A Pytanie do konika i Lucy :) , a co jak współczesny autor zesrałby się na kawałek płótna, czy to też byłoby odzwierciedleniem stanu emocjonalnego autora, swoistym obnażeniem się?:)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
lucy i malgo-fakt są to emocje autora-ale w wielu wypadkach oglądający"nie nadaje na tych samych falach"
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie Star, wtedy to by była choroba psychiczna :) Ja mówię o farbach wszelkiego rodzaju czymś co stworzone jest do malowania czy rzeźbienia.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To przykre co napisałaś :( Chciałem udostępnić to co we mnie najlepsze innym, chciałem po prostu tworzyć :/
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Możesz malować farbami w odcieniach brązu :>
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
David, zesr***e się na kawałek płótna to zwykła czynność fizjologiczna, która świadczyłaby o skrzywieniu autora ;) Gdyby coś takiego było sztuką, to każdy z nas mógłby być takim autorem tworzącym sztukę ;)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
@Mandolinko Marną masz wyobraźnię... ja nie oddawałbym zwykłych czynności fizlogicznych! Ja nadałbym jeszcze temu odpowiedni kształt, oryginalny kształt! :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A jakim narzędziem byś tworzył ten kształt? Pędzlem, własnymi palcami...? ;D
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Prawdziwy artysta nie potrzebuje narzedzi! Ja zrobię to własnymi palcami! :D
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Prawdziwy artysta niepotrzebuje narzędzi :) Ja zrobiłbym to własnymi palcami! Czy wzbudza to w Tobie obrzydzenie?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
tak bo sztuka Jacksona Pollocka nie przetrwała, nie ma jej już. co to znaczy " i dzisiaj" bo Pollock od dobrych "kilku lat" nie żyje. Ciekawe kim jest shark7 żeby dyskredytować Pollocka i action painting :D ?? coś czuje ze po prostu ignorantem
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Takim samym jestem ignorantem jak J.Ch.Andersen...poleciłbym przeczytać jego baśń o nowych szatach cesarza.Doskonale oddał tam uwielbienie publiki dla czegoś, czego tam nie ma i z jakich powodów to uwielbienie nastąpiło.Przekaz tej baśni powinien być zrozumiały i adekwatny do sytuacji z tego absurdu.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane