W podstawowowej robiliśmy płaszcze z folii zgrzewane żelazkiem i opatrunki. W średniej różne inne rzeczy (rzut granatem, gdzie koleś rzucał jakoś w bok). I tak na c**ja się to zdało.
Dziś? Obywatelu, nie ma dla ciebie schronu, na maskę też bym nie liczył.
To urodziła go mając tyle lat co żona Chajzera😂.