Ateizm a antychrześcijaństwo (lub antyteizm) to dwa zupełnie różne pojęcia, które często są ze sobą błędnie utożsamiane. Ateizm to po prostu brak wiary w istnienie Boga lub bogów. Jest to stanowisko neutralne wobec cudzych przekonań – ateista po prostu nie wyznaje żadnej religii, ale nie musi z nimi walczyć. Można być ateistą i jednocześnie szanować chrześcijańskie tradycje, kulturę czy wartości. Z drugiej strony, osoba niechętna chrześcijaństwu wcale nie musi być ateistą – może na przykład wyznawać inną religię.
Orban, przyjaciel Putina. Le Pen, przyjaciółka Putina. Łukaszenka, przyjaciel Putina. Jak dobrze prawaczku poszukasz to znajdziesz pisuarów, którzy ich wychwalali i jeździli na spotkania. A na deser znajdziesz Macierewicza zapraszającego ruskiego szpicla w siedzibie MON, sam kilkukrotnie do Moskwy latał, ale i też znajdziesz fotki Lecha Kaczyńskiego z Putinem. Nie zapominajmy też o Grzesiu Strażaku Braunie, który również w Moskwie był widywany wraz z ruskim agentem.
A co tam u Marcinka słychać w mieście okupowanym przez ruskich?
"Istotną kwestią są nasze stosunki z Rosją, która pozostaje od wieków, mimo zmiennych kolei losu naszym wielkim sąsiadem. Patrzymy na nie uwzględniając przede wszystkim historyczną perspektywę zachowując cierpliwość i przekonanie, że nie ma obiektywnych powodów, dla których nie mogłyby być one dobre" - cytat za: Lech Kaczyński 23 grudnia 2005 r., Sejm RP, Warszawa.
Krystyna Pawłowicz, była posłanka Prawa i Sprawiedliwości, została wybrana na sędziego Trybunału Konstytucyjnego (TK) 5 grudnia 2019 roku. Pełniła tę funkcję do 5 grudnia 2025 roku, kiedy to – po przyjęciu wniosku przez Zgromadzenie Ogólne Sędziów TK – przeszła w stan spoczynku.
Po co i gdzie to znalazłeś pozostawmy bez komentarza...