To trzeba było tego bezdomnego po chrześcijańsku zaprosić do domu nakarmić umyć pozwolić skorzystać z toalety ubrać przenocować i pomóc szukać mu prace.
W statystykach mamy 90% chrześcijan. A wszyscy drzwi przed bezdomnym zamykają. A co gdyby to był Jezus?
To trzeba było tego bezdomnego po chrześcijańsku zaprosić do domu nakarmić umyć pozwolić skorzystać z toalety ubrać przenocować i pomóc szukać mu prace. W statystykach mamy 90% chrześcijan. A wszyscy drzwi przed bezdomnym zamykają. A co gdyby to był Jezus?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Menele nie zamieniają wody w wino
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane