Klisza Piszę z pracy, ale to moje własne prywatne dobro. Mało wiarygodny jestem jako wódz narodu. Malgolina Nie piszę z telefonu, nie umiem włączyć tam internetu, nie mam go, nie potrzebuję, nie pragnę i nie chcę. Mało nowoczesny jestem. Ferdal I tak czasem jest.
pociesze Cie bierut1,ze gadzety to ostania rzecz,ktora zaprzata ma glowe..dla mnie liczy sie ,zeby miec jakis dostep do neta-i to cale moje szczescie w tej materii:-)
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Gadzeciarzem nie jestem, laptopa razem z netem mógłbym brać do domu, tyle że jak wyleję kawę itp i zdechnie program do faktur.. to zainwestuję w paczkę żyletek. A w komputeryzacji to jestem ciemny jak... Chcę ściągnąć jeden utwór i wypalić płytę do samochodu, ale nie potrafię. Umiem za to spawać
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Aa.. umiem włączyć radio internetowe- też się liczy, a teraz jak mam mocniejszy internet to piłuję do bólu.
za wylana( a dokladnie wypluta ze smiechu kawe) Jurek i Freedom sa mi winni 300 zlotych-tyle kosztowala mnie naprawa tego ustrojstwa..
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Faktycznie, bierut, mało nowoczesny jesteś, poza tym, że sobie założyłeś konto na Wiosze i wysmarowałeś już prawie tysiąc komentarzy:). Ale co ja tam wiem, sam nie mam komputera w domu i piszę telepatycznie. PS miałem kiedyś internet na dyskietce ale zgubiłem jak orałem pole.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Konto założyłem zimą jak mi się w robocie nudziło a na You Tube prawie wszystko zobaczyłem. Też próbowałem telepatycznie ale mi nie idzie, ty się chyba bardziej starasz... musisz mnie podszkolić. Jeśli tylko pamiętasz gdzie orałeś to pożyczę Ci wykrywacz metali, dyskietka ma chyba takie metalowe kółko z jednej strony to znajdziesz ten internet. Ps. Szpadel do kopania też mogę pożyczyć
Ja w ogóle nie pojmuję koncepcji łapania wifi w hotelu czy też galerii handlowej. Obecnie tak tanie są pakiety internetowe u operatorów, że nie ma to sensu.
Samo życie. Niech na przyszłość kupuje urządzenia z mocniejszą anteną wifi.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Hahaha..siedzi na wsi :D
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Dobre, jesteśmy niewolnikami sieci :}
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
I to jak...;-))
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Między innymi dlatego nie mam internetu w domu.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
to Towarzysz pisze z pracy?Nieladnie tak wykorzystywac wspolne dobrocalego spoleczenstwa;-)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie Kliszo, towarzysz pisze pewnie z telefonu po uprzednim wyszukaniu wifi? ;P
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Biedak do domu nie może wracać jeśli chce pisać:}
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Klisza Piszę z pracy, ale to moje własne prywatne dobro. Mało wiarygodny jestem jako wódz narodu. Malgolina Nie piszę z telefonu, nie umiem włączyć tam internetu, nie mam go, nie potrzebuję, nie pragnę i nie chcę. Mało nowoczesny jestem. Ferdal I tak czasem jest.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
pociesze Cie bierut1,ze gadzety to ostania rzecz,ktora zaprzata ma glowe..dla mnie liczy sie ,zeby miec jakis dostep do neta-i to cale moje szczescie w tej materii:-)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Gadzeciarzem nie jestem, laptopa razem z netem mógłbym brać do domu, tyle że jak wyleję kawę itp i zdechnie program do faktur.. to zainwestuję w paczkę żyletek. A w komputeryzacji to jestem ciemny jak... Chcę ściągnąć jeden utwór i wypalić płytę do samochodu, ale nie potrafię. Umiem za to spawać
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Aa.. umiem włączyć radio internetowe- też się liczy, a teraz jak mam mocniejszy internet to piłuję do bólu.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
za wylana( a dokladnie wypluta ze smiechu kawe) Jurek i Freedom sa mi winni 300 zlotych-tyle kosztowala mnie naprawa tego ustrojstwa..
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Faktycznie, bierut, mało nowoczesny jesteś, poza tym, że sobie założyłeś konto na Wiosze i wysmarowałeś już prawie tysiąc komentarzy:). Ale co ja tam wiem, sam nie mam komputera w domu i piszę telepatycznie. PS miałem kiedyś internet na dyskietce ale zgubiłem jak orałem pole.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Konto założyłem zimą jak mi się w robocie nudziło a na You Tube prawie wszystko zobaczyłem. Też próbowałem telepatycznie ale mi nie idzie, ty się chyba bardziej starasz... musisz mnie podszkolić. Jeśli tylko pamiętasz gdzie orałeś to pożyczę Ci wykrywacz metali, dyskietka ma chyba takie metalowe kółko z jednej strony to znajdziesz ten internet. Ps. Szpadel do kopania też mogę pożyczyć
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
nie ma tragedii, jak nie stoi w kącie przy czyimś pokoju i nie rusza szybko sobie ręką prawą bądź lewą to jest jeszcze ok.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
ja latalam po korytarzu hotelowym wesolo machajac sobie telefonem nad glowa..wielu wtedy pomyslalo ,ze klimat mi nie sluzy....
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
też szukałaś wifi;)?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ja w ogóle nie pojmuję koncepcji łapania wifi w hotelu czy też galerii handlowej. Obecnie tak tanie są pakiety internetowe u operatorów, że nie ma to sensu.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane