Reklama
Reklama

Komentarze

15
K
klmn18 JP 100%

Pracowalem 10 lat w sklepie i nigdy sie nie zdazylo zeby byly jakies zwroty piwa.

K
klmn18 JP 100%

Pracowalem 10 lat w sklepie i ani razu sie nie zdazylo zeby jakies piwo bylo po terminie

M
marcinkap Wieśniak

Oznakowanie kolorowymi kropkami na dnie puszek jest robione przez producenta opakowania. Najprościej rzecz ujmując, kropki są po to, aby producentom było łatwiej identyfikować opakowania i kontrolować ich jakość – w razie jakiejkolwiek usterki są w stanie szybko odkryć, która maszyna za nią odpowiada.Charakter znakowania, ilość kropek oraz ich kolor zależą od danego producenta i jego uwarunkowań technologicznych.

S
staryportier Wieśniak

@marcinkap dobrze pisze http...

[Usunięty użytkownik]

Ja p i erdole, co za bzdura. PS Piw koncernowych nie powinno się pić z prostego powodu - bo to wyrób piw*podobny.

R
RKSfranekZKS Wieśniak

http...

R
RKSfranekZKS Wieśniak

http...

M
mstol Wieśniak

To nieprawda! Kropki oznaczaja partie, z ktorej pochodzi nadruk puszki

[Usunięty użytkownik]

Właśnie. Gdyby było tak jak to sugeruje autor opisu, to by znaczyło, że browar zwroty wylewa do zbiornika, przebija daty na puszkach i wlewa je z powrotem w te same puszki. To po co byłoby wylewać je z nich uprzednio i jak zamykać otwarte puszki?? Ewentualnie takie zlane piwo rozlewa w nowe puchy, ale po jakiego wtedy byłoby się tym chwalić i w ogóle cokolwiek znakować??

C
cereberus Wieśniak

Hahahah:D Pewnie stoi w browarze pracownik i każde piwko wlewa do kotła ;d Ciekaw jestem kto płaciłby 4 razy za logistykę :) ludzie brak wiedzy szkodzi

D
draska12 Wieśniak

W browarze nie pracowałem, ale w innej rozlewni. Uwierz że to możliwe ;) Sam musiałem otwierać 3 palety puszek. A co do terminów ważności to nikomu się nie chce bawić w jakieś kropki... na każdym zakładzie/magazynie jest "substancja" którą zmazujesz date ważności a potem ją przebijasz na świeżą :)

F
froq83 Wieśniak

hehehe kto ci takich bzdur o tych kropkach naopowiadał.

F
froq83 Wieśniak

Hehe to Ci takie bajki naopowiadał. Polecam zajrzeć na stronę kampanii zanim taka bzdurę wstawiasz

B
bingo73 Łowca

pomijam już wszystko inne, ale koszty takiej operacji przekroczyły by wartość tego piwa ... Koszt samego piwa w puszcze to tylko znikomy procent wartości sprzedażowej produktu. koszt opakowania, transportu, rozlewania to są też znaczące koszty produkcji. Do tego marża produenta, hurtownika i sklepu. jeśli teraz doliczymy jeszcze koszt zlania piwa z puszek, nową puszkę, transport z i do sklepu, to wartośćtych operacji przekroczy wartość odzyskanego napoju. Prędzej byłaby zmiana daty na puszcze, zamiast takiej drogiej operacji ...

A
atv1 Wieśniak

Ale ktoś wymyślił . Wylewają w fabryce z puszki piwo czekaja wlewają zpowrotem i dostawiają kropkę , wydaje mi się ze Macierewicz maczał w tym palce

Reklama