Ja tu osobiście wiochy nie widzę.Mógł mieć pilny telefon który musiał odebrać a z racji braku miejsca stanął gdzie mógł żeby uniknąć ewentualnego mandatu - koleś stoi przy aucie i pewnie skończy i pojedzie dalej ale to takie POLSKIE jechać po kimś!
To gdzie jesteś? na chodniku, na chodniku? no nie, na pasach, co? na pasach czy na chodniku zdecyduj? się, e tam, tak czy siak, nikt nie przejdzie po chodniku, a na pasy tylko z jednej strony, bo ja tu stoję i już!..
Lepsze TO!, niż telefonowanie podczas jazdy, na skutek czego mogło dojść do potrącenia! Co za niekumaty naród.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ja tu osobiście wiochy nie widzę.Mógł mieć pilny telefon który musiał odebrać a z racji braku miejsca stanął gdzie mógł żeby uniknąć ewentualnego mandatu - koleś stoi przy aucie i pewnie skończy i pojedzie dalej ale to takie POLSKIE jechać po kimś!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Na księdza mi wygląda , tylko z drugiej strony ta fura jakaś taka bidna..
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
tseba było podujść i zwrócić mu uwagę a ni jak śmirdzony thuz fotkować z ukrycio
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To gdzie jesteś? na chodniku, na chodniku? no nie, na pasach, co? na pasach czy na chodniku zdecyduj? się, e tam, tak czy siak, nikt nie przejdzie po chodniku, a na pasy tylko z jednej strony, bo ja tu stoję i już!..
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane