Reklama
Reklama

Komentarze

15
[Usunięty użytkownik]

Ci rodzice to idioci bo kopiować można na WŁASNE potrzeby a nie dla rodziców innych bachorów.

B
beeveer Snajper

i ty też jesteś id**tą. nie dziwie się że biedni ludzie kombinują jak mogą. skoro rudy-śm**ć-oby-zdechł stara sie okraść ich ze wszystkiego.

[Usunięty użytkownik]

gó**o mnie obchodzi co biedota kombinuje. buahha

S
ssij.vip Wieśniak

każdy rodzic weźmie do ręki tą jedną książkę i osobiście skseruje swojemu dziecku i co? ten sam efekt.

[Usunięty użytkownik]

w twojej wiosce chyba gdzie wszyscy dymacie jedną kozę. W cywilizowanym świecie jest coś takiego jak prawa autorskie. W sumie jak patrze na tutejszy motłoch to chyba i tak z żadnych książek nie korzystacie.

P
pitbull33 Łowca

Podręczniki nie powinny podlegać prawom rynkowym, mają być tanie i dostępne

M
marcinko83 Łowca

podręczniki co roku są nowe i jak ktoś ma 4 dzieci to musi każdemu inny kupywać bo zmieniają mafia wydawnicza co roku nowe podręczniki,aby był zysk,a nauczyciele za łapówki od wydawnictw nakazują rodzicom kupywać

B
beeveer Snajper

nie nauczyciele każą kupować, tylko POje..ane ministerstgwo ciągle wymysla nowe tzw. podstawy programowe. nauczyciel musi książki zmienić, a do wyboru ma kilka więc wiadomo że firmy atakują. dziękujcie skur..nom z PO za ten burdel. jakoś w PRL książka służyła 15 lat i dzieci mądrzejsze niż dziś ze szkoły wychodziły.

G
gurool Wyjadacz

Zgadzam się z przedmówcami, tak niestety jest w PL od jakiegoś czasu, że podręczniki służą rok. Jeszcze za moich czasów jak bylem w podstawówce co roku kupowałem wszystkie książki od starszego o rok kolegi. VAT był zapłacony raz - przy zakupie książki, potem jak się odsprzedawało to nikt ze sprzedających VAT-u nie płacił. A tak VAT się płaci co roku - większe wpływy do portfelu Donka i kliki.

D
DirtySanchez1121 Szyderca

bardzo dobry pomysł z tym kserowaniem, byłem akurat ostatnim rocznikiem jeszcze starym systemem bez gimnazjum i książki spokojnie odkupywaliśmy od starszych, niektóre książki miały nawet kilkunastu właścicieli ;) niestety nie mogę się zgodzić z tym że "nie nauczyciele każą kupować" bo prawda jest taka że jest kilka wydawnictw zatwierdzonych przez ministerstwo i w tym momencie akurat nauczyciel może wybrać podręcznik wedle własnego uznania (szkoda że podręczniki średnio co 2-3 lata się zmieniają)

M
miodzjo Wyjadacz

Myślisz, że jak elektroniczne to będą za darmo? Niestety xerowanie też jest piractwem w tym przypadku, podobnie jak kopiowanie książek elektronicznych.

M
menzoberranzan Wieśniak

piractwo? istnieje, i wspolczesni piraci to nigeryjczycy... wydawcy chyba mieli na mysli "nieautoryzowane zwielokrotnienie"... wydawcy.. wstyd.. prosze nazywac to w poprawnej formie... kiedys jak ja bylem w podstawowce to ksiazki przejmowali nastepni po nas a dzis? co rok to cos innego w ksiazkach i trzeba kupowac nowe... nie ma jak to po "czystemu zlodziejskiemu formu rzadowemu" okradac narod...

L
liseklisek6666 Szyderca

Jeśli xero wychodzi taniej niż zakup książki, to to jest już haniebne. Skoro mamy obowiązek nauki w podstawówce, to dlaczego ministerstwo nie da nam książek za darmo albo po naprawde niskich cenach...

Reklama