Różne polskie źródła różnie donoszą, niektórzy piszą że to Polacy wszczęli burdy inni że Niemcy. Kij wie jak to było na prawdę. Pewnie było tak że się bawili, bawili, popili, pośpiewali i komuś coś się nie spodobało i coś tam się poprztykali, oficjalnego zawiadomienia o pobiciu na policji ponoć nie było. Gorsze rzeczy dzieją się na ulicach polskich miast - można dostać kosę za nic lub za parę złotych i to od rodaka.
Różne polskie źródła różnie donoszą, niektórzy piszą że to Polacy wszczęli burdy inni że Niemcy. Kij wie jak to było na prawdę. Pewnie było tak że się bawili, bawili, popili, pośpiewali i komuś coś się nie spodobało i coś tam się poprztykali, oficjalnego zawiadomienia o pobiciu na policji ponoć nie było. Gorsze rzeczy dzieją się na ulicach polskich miast - można dostać kosę za nic lub za parę złotych i to od rodaka.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jakby nie było to i tak rudzielec z sikorem beda przepraszali.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
zaczelo sie ,dobrze ze mam po dziadku pepesze i schron
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Całe siły policyjne były zajęte ratowaniem Bęgowskiego, który książki o Grodzkiej promuje
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane