To co oni chcą wprowadzić przerabialiśmy w latach 80-tych. Alkohol od godz.13, zakaz sprzedaży nocnej. Ci co chcieli pić pili, nocne meliny pracowały pełną parą. Nie było problemu z dostępem do alkoholu. Więc kościół niech zajmie się modlitwą pijakami i pe****lami w swoich szeregach.
Kościół robi jak zwykle to, co potrafi najlepiej. Zakazuje. Jak jest zakaz, to wg. Kościoła problem znika. Tak jak znikł problem z aborcją i narkotykami
No tragedia, nie będzie można chlać do porzygu. W Norwegii alkohol jest reglamentowany, jest dobrem wręcz luksusowym, bo jest drogi, nie ma nocnych monopolowych, są ograniczenia w sprzedaży w sklepach i barach. Tak więc nie stękajcie,bo u nas każda pani Jadzia z osiedlowego sprzeda o 23.00 wódkę 15-letniemu Tomkowi. U nas nie ograniczą sprzedaży alkoholu,bo podniesie się lament producentów i zagrożą zwolnieniami pracowników browarów. Poza tym państwo nie pozwoli na utratę ogromnych pieniędzy z akcyzy za alkohol. A nikt nie pomyślał,ile Polacy chleją. Nie piją tylko chleją,bo Polacy nie...
umieją pić. Pijemy tyle,aż padniemy pod stół. A sam pomysł ograniczenia sprzedaży w nocy, ograniczenia reklam w mediach czy egzekwowanie i trzymanie się tego,aby nie sprzedawać alkoholu dzieciom do 18 r.ż. to chyba nie aż tak drastyczne cięcie dostępności alkoholu,co? Nie umiemy pić,to niestety trzeba nam chować butelki wódki,bo często jeden kieliszek więcej prowadzi do nieszczęścia.
w Anglii muzułmany protestują przed monopolowymi..to i nasi nie chcą być gorsi..zakaz seksu, alkoholu..tylko patrzeć jak trzeba będzie żonę świętą chustą nakryć
Ale jakoś w sprawie uzależnień wśród pijanego kleru to milczą
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
oni ten list pisali na swoim przykładzie i swoich słabostkach..... trzeba im przyznać że biorą się za siebie ;-)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To co oni chcą wprowadzić przerabialiśmy w latach 80-tych. Alkohol od godz.13, zakaz sprzedaży nocnej. Ci co chcieli pić pili, nocne meliny pracowały pełną parą. Nie było problemu z dostępem do alkoholu. Więc kościół niech zajmie się modlitwą pijakami i pe****lami w swoich szeregach.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Kościół robi jak zwykle to, co potrafi najlepiej. Zakazuje. Jak jest zakaz, to wg. Kościoła problem znika. Tak jak znikł problem z aborcją i narkotykami
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
to co oni mszalnego też nie będą pili
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
No i co jeszcze? Może wprowadzimy prohibicję taką jaka miała miejsce na początku XX wieku w USA - to na pewno załatwi sprawę...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
No tragedia, nie będzie można chlać do porzygu. W Norwegii alkohol jest reglamentowany, jest dobrem wręcz luksusowym, bo jest drogi, nie ma nocnych monopolowych, są ograniczenia w sprzedaży w sklepach i barach. Tak więc nie stękajcie,bo u nas każda pani Jadzia z osiedlowego sprzeda o 23.00 wódkę 15-letniemu Tomkowi. U nas nie ograniczą sprzedaży alkoholu,bo podniesie się lament producentów i zagrożą zwolnieniami pracowników browarów. Poza tym państwo nie pozwoli na utratę ogromnych pieniędzy z akcyzy za alkohol. A nikt nie pomyślał,ile Polacy chleją. Nie piją tylko chleją,bo Polacy nie...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
umieją pić. Pijemy tyle,aż padniemy pod stół. A sam pomysł ograniczenia sprzedaży w nocy, ograniczenia reklam w mediach czy egzekwowanie i trzymanie się tego,aby nie sprzedawać alkoholu dzieciom do 18 r.ż. to chyba nie aż tak drastyczne cięcie dostępności alkoholu,co? Nie umiemy pić,to niestety trzeba nam chować butelki wódki,bo często jeden kieliszek więcej prowadzi do nieszczęścia.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
w Anglii muzułmany protestują przed monopolowymi..to i nasi nie chcą być gorsi..zakaz seksu, alkoholu..tylko patrzeć jak trzeba będzie żonę świętą chustą nakryć
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane