jeśli to nauczycielka to nie ma się co dziwić że każdy uczeń chce ją przelecieć za moich czasów takich nie było szkoda bo by się aż chciało do szkoły chodzić
Ja na praktykach wylądowałam u pani polonistki, która wyglądała jak tandetna Barbie. Farbowane blond włosy z wielkim tapirem, kilo tapety, ciuchy w kolorze różowym, ewentualnie w kolorze...różowym, chociaż zdarzyło jej się założyć białe obcisłe, prześwitujące spodnie i czerwone stringi. Każdy ubiera się tak jak chce,ale w szkole powinny być stonowane kolory
Dzisiaj z francuskiego, jutro z hiszpańskiego - prawdziwa poliglotka
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Szkoda że nie ma białych kozaczków:D Wtedy była by niezła perełka:D
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Egzaminu nawet sobie nie umiem wyobrazić
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
jeśli to nauczycielka to nie ma się co dziwić że każdy uczeń chce ją przelecieć za moich czasów takich nie było szkoda bo by się aż chciało do szkoły chodzić
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jeśli to nauczycielka to wiocha dla dyrektora...!!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ja na praktykach wylądowałam u pani polonistki, która wyglądała jak tandetna Barbie. Farbowane blond włosy z wielkim tapirem, kilo tapety, ciuchy w kolorze różowym, ewentualnie w kolorze...różowym, chociaż zdarzyło jej się założyć białe obcisłe, prześwitujące spodnie i czerwone stringi. Każdy ubiera się tak jak chce,ale w szkole powinny być stonowane kolory
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Mysle, ze ona nie tylko ustnie potrafi zdawac egzaminy ;)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane