w takich sytuacjach motorniczy powinien mieć takie samo prawo jak kierowca wozu strażackiego, czyli "przestawić" auto siłą napędu tramwaju.... naprawa tramwaju na koszt właściciela auta plus do tego grzywna i punkty karne .... może by się kierowcy nauczyli.
było zaje**c i tyle w temacie!!!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
w takich sytuacjach motorniczy powinien mieć takie samo prawo jak kierowca wozu strażackiego, czyli "przestawić" auto siłą napędu tramwaju.... naprawa tramwaju na koszt właściciela auta plus do tego grzywna i punkty karne .... może by się kierowcy nauczyli.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane