Reklama
Reklama

Komentarze

3
K
koll2 Szyderca

Trzeba było sobie kupić ziemię na dojazd. Następny amator "na drapane"

[Usunięty użytkownik]

To jest tak, jak się nie szanuje praw właściciela ziemi. Myślał, że jak postawi garaż, to właściciel mu nic nie zrobi. I tu się pomylił.

M
michalng Snajper

To nie do konca tak. Dojazd był "wspólny", obie posesje zamieszkiwała jedna rodzina. Ktoś umarł, ktoś dostał spadek i zaczeły się awantury. Jak się nie mozna z własną rodziną dogadać i idzie sie do sądu to takie są skutki.

Reklama