Skoro reżyserowane jest rzucanie w człowieka tacą z rybą, silenie się na podrabianie Gordona, to ja nawet nie mam zamiaru oglądać tego programu. To już nie jest program o gotowaniu tylko o mobbingu w kuchni.
Tak Malgo, to jest program telewizyjny, widowisko. Tu każdy ruch jest zaplanowany. Gdyby on taki był dla swoich pracowników, to już dawno było by głośno. Już dawno ktoś by go pozwał. Myślisz, że gdyby serio tak traktował ludzi to odniósł by taki sukces? Jak oglądasz film w telewizji i ktoś gra mordercę, to znaczy że w życiu też jest mordercą? No proszę Cię.. :)
Luska, w ostatnim zdaniu potraktowałaś mnie jak blondynkę ;P Doskonale zdaję sobie sprawę, że w większości programów (podobnie jak w filmach), każdy ruch jest zaplanowany. Mi chodzi w sumie o to,że w tym momencie to nie ma związku z programem kulinarnym,z pasją gotowania, tylko jakąś nieudolną podróbką dobrego oryginału, przez co ten program w tym momencie jest dla mnie spalony ;)
Hmm, to nie rozumiem czegoś. Nie podoba Ci się, że Amaro krzyczy, rzuca rzeczami, przeklina itp. i że przez to, to nie jest program o pasji i gotowaniu. Ale jednocześnie piszesz, że jest to podróbka DOBREGO oryginału. A przecież w oryginale Ramsey jest o sto razy gorszy niż Amaro. Więc tam Ci się podoba takie zachowanie, a tutaj nie? Ja wiem, że to podróbka, jak większość naszych programów, ale uważam, że dobrze odzwierciedla oryginał. Mi sie podoba takie hartowanie ludzi, dzięki temu zostają najsilniejsi, najlepsi a słabi odpadają. Wszyscy uczestnicy wiedzieli na co się piszą i podpisali umow
Młody, jak kiedyś będziesz miał żonę i zostaniesz zagoniony do mycia garów, to przestaniesz kojarzyć kuchnię z restauracją. Choć z drugiej strony ja lubię zmywać i czasem nawet mobbinguję żonę, by nie wkładała wszystkich naczyń do zmywarki i zostawiła coś dla mnie.
Program dla ciemnej masy przed tv spragnionej widoku bluzgającego i poniżającego " szefa" na swoich pracowników , program na licencji GB bo nasi nic nie potrafią wymyśleć , pelna rezyserka i ustawka a ludzie sie tym podniecają , no cóż widocznie widownia potrzebuje takich " emocji"
Śmiem twierdzić, że w swojej restauracji jest inny, z jednej prostej przyczyny - szacunek dla pracownika, nie mógłby sobie pozwolić na takie traktowanie ludzi. Ten program ma narzucone pewne ramy, które - jak widać po Ramsay'u - świetnie się sprzedają. Tylko niestety - pomimo sympatii dla Amaro - będzie jedynie nędzną telewizyjną podróbką Gordona.
Poczytałem komentarze i nie wierzę. Nabieracie mnie, bo to niemożliwe, żeby ktoś produkował takie programy, a to z tego prostego powodu, że jeszcze bardziej niemożliwe jest, by ktoś to oglądał.
Wybrali najlepszych z kilku tysięcy i nikt z nich nie potrafi gotować? I te wypowiedzi uczestników...
Upadek telewizji i odbiorców żeby musieć coś takiego emitować dla większej oglądalności.
To nie jest praca w restauracji, tylko REŻYSEROWANY program telewizyjny.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Skoro reżyserowane jest rzucanie w człowieka tacą z rybą, silenie się na podrabianie Gordona, to ja nawet nie mam zamiaru oglądać tego programu. To już nie jest program o gotowaniu tylko o mobbingu w kuchni.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Tak Malgo, to jest program telewizyjny, widowisko. Tu każdy ruch jest zaplanowany. Gdyby on taki był dla swoich pracowników, to już dawno było by głośno. Już dawno ktoś by go pozwał. Myślisz, że gdyby serio tak traktował ludzi to odniósł by taki sukces? Jak oglądasz film w telewizji i ktoś gra mordercę, to znaczy że w życiu też jest mordercą? No proszę Cię.. :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Luska, w ostatnim zdaniu potraktowałaś mnie jak blondynkę ;P Doskonale zdaję sobie sprawę, że w większości programów (podobnie jak w filmach), każdy ruch jest zaplanowany. Mi chodzi w sumie o to,że w tym momencie to nie ma związku z programem kulinarnym,z pasją gotowania, tylko jakąś nieudolną podróbką dobrego oryginału, przez co ten program w tym momencie jest dla mnie spalony ;)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Hmm, to nie rozumiem czegoś. Nie podoba Ci się, że Amaro krzyczy, rzuca rzeczami, przeklina itp. i że przez to, to nie jest program o pasji i gotowaniu. Ale jednocześnie piszesz, że jest to podróbka DOBREGO oryginału. A przecież w oryginale Ramsey jest o sto razy gorszy niż Amaro. Więc tam Ci się podoba takie zachowanie, a tutaj nie? Ja wiem, że to podróbka, jak większość naszych programów, ale uważam, że dobrze odzwierciedla oryginał. Mi sie podoba takie hartowanie ludzi, dzięki temu zostają najsilniejsi, najlepsi a słabi odpadają. Wszyscy uczestnicy wiedzieli na co się piszą i podpisali umow
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Chcialabym zeby na mnie nakrzyczal :D
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ja też :D może nawet zastosować kary cielesne :D
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Widzę, że nie tylko ja byłabym dla niego hojna :D Ciasteczko :P
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jestem za!! A wszystko powinno odbywac sie na stole w jego restauracji:D
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Lucy, ten też jest miśkiem? A jest jakaś szansa, że mogę go znać, tylko nie rozpoznaję?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
W ogóle mój komentarz wyszedł jakbym chciała, żeby na omen nakrzyczał ;D mógłby mi serwować dania w samym fartuszku :D
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Tak Milton, to jest miś, choć troszkę za szczupły na takiego 100% ale się z pewnością zalicza. Jest cudny.. ma takie kur*wiki w oczach.. Ahh :D
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Lucy, e tam. You say you've seen seven wonders (...) but you can't see me, you can't see me!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Młody, jak kiedyś będziesz miał żonę i zostaniesz zagoniony do mycia garów, to przestaniesz kojarzyć kuchnię z restauracją. Choć z drugiej strony ja lubię zmywać i czasem nawet mobbinguję żonę, by nie wkładała wszystkich naczyń do zmywarki i zostawiła coś dla mnie.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Program dla ciemnej masy przed tv spragnionej widoku bluzgającego i poniżającego " szefa" na swoich pracowników , program na licencji GB bo nasi nic nie potrafią wymyśleć , pelna rezyserka i ustawka a ludzie sie tym podniecają , no cóż widocznie widownia potrzebuje takich " emocji"
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
woooow realy?!!!! o dzięki ci panie za uświadomienie bo mu głupki myśleli ż to tak na prawde wszystko
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Każdy uczestnik podpisuje zgodę na takie traktowanie.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jak ktoś lubi być smieciem, to zatrudnia sie u takiego pajaca ;)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Śmiem twierdzić, że w swojej restauracji jest inny, z jednej prostej przyczyny - szacunek dla pracownika, nie mógłby sobie pozwolić na takie traktowanie ludzi. Ten program ma narzucone pewne ramy, które - jak widać po Ramsay'u - świetnie się sprzedają. Tylko niestety - pomimo sympatii dla Amaro - będzie jedynie nędzną telewizyjną podróbką Gordona.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
też tak myśle i żal mi Amaro bo wygląda na świetnego gościa a podejrzewam że po tym programie zmarnuje sobie opinie
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
u Gordona bylo gorzej...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ty chyba jeszcze mobingu nie widziales :) jak bym dostawal taka kase za to ze ktos mnie krytykuje to mogl by mnie mobingowac jak ty mowisz cale zycie
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Dokładnie tak samo te przekleństwa ten Polsat jest żałosny ...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Poczytałem komentarze i nie wierzę. Nabieracie mnie, bo to niemożliwe, żeby ktoś produkował takie programy, a to z tego prostego powodu, że jeszcze bardziej niemożliwe jest, by ktoś to oglądał.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Wybrali najlepszych z kilku tysięcy i nikt z nich nie potrafi gotować? I te wypowiedzi uczestników... Upadek telewizji i odbiorców żeby musieć coś takiego emitować dla większej oglądalności.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane