Reklama
Reklama

Komentarze

2
[Usunięty użytkownik]

To nie koniecznie de**l mógł to być jakiś zgłodniały zwierzak. Baraszkował w śmietniku a że śm***ior spróchniały bez przykrycia to pod ciężarem zwierzaka się rozleciał.

P
plemiona1234 Łowca

nie musiał spróchnieć dziki to duże zwierzęta z dobrym węchem

Reklama