No przecież wiadomo że to LPG.Tak się kończy dawanie "w łapę" przy obowiązkowym przeglądzie technicznym.Ładują stare instalacje do złomów,a potem jeżdzą takie tykające bomby z opóźnionym zapłonem.
Bo tak często to wygląda.Przywożone są zza zachodniej granicy rozbite auta,wyciąga się z nich co się da.To dotyczy również LPG.Zamiast dać 2-3 tyś za atestowaną instalację,to zakładają takie coś za 500 zł.Efekt widoczny na gifie.
Rozszczelniła się isnalacja, widywałem podobne sytuację w nowych atestowanych instalacjach po kilkunastu dniach, niema regóły czy założona na lewo czy za gróba kasę, sam w wszendołazie mam instalację zrobioną samodzielnie już około 8 lat przeżyła wiele, a do warsztatu trafił mi ostatnio pa*sat z instalacją tygodniową gośc dał za nią 3,5tysiąca i co z tego? instalacja wyrwała okna, zrobiła dziurę w bagażniku zniszczyła tylne siedzenia, wina warsztatu? nie wina mikropeknięcia w zaworze, butla z atestem świeżo od dystrybutora i na przeglądzie takich rzeczy się nie wyłapie.
Co za łosie pisza że to opona !!!!
Logicznie pomyślcie czy opona by wyrzuciła tyle powietrza które wyglądem przypomina chmurę gazu i czy nie widzicie że opona wyleciała przez szybę w nienaruszonym stanie !!!
raczej LPG mu pirdolneło.swoją drogą fart , że byli w stanie w ogóle wysiąść o własnych siłach
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
No przecież wiadomo że to LPG.Tak się kończy dawanie "w łapę" przy obowiązkowym przeglądzie technicznym.Ładują stare instalacje do złomów,a potem jeżdzą takie tykające bomby z opóźnionym zapłonem.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
LPG założone na lewo bez atestu wyciągnięte z jakiegoś zezłomowanego auta ....
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Bo tak często to wygląda.Przywożone są zza zachodniej granicy rozbite auta,wyciąga się z nich co się da.To dotyczy również LPG.Zamiast dać 2-3 tyś za atestowaną instalację,to zakładają takie coś za 500 zł.Efekt widoczny na gifie.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
@Putin: na przeglądzie płacisz dodatkowo za to, że masz gaz, ale nie sprawdzają instalacji.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ale gaz jest wazny 10 lat(homologacja butli) i to sprawdzaja akurat
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Rozszczelniła się isnalacja, widywałem podobne sytuację w nowych atestowanych instalacjach po kilkunastu dniach, niema regóły czy założona na lewo czy za gróba kasę, sam w wszendołazie mam instalację zrobioną samodzielnie już około 8 lat przeżyła wiele, a do warsztatu trafił mi ostatnio pa*sat z instalacją tygodniową gośc dał za nią 3,5tysiąca i co z tego? instalacja wyrwała okna, zrobiła dziurę w bagażniku zniszczyła tylne siedzenia, wina warsztatu? nie wina mikropeknięcia w zaworze, butla z atestem świeżo od dystrybutora i na przeglądzie takich rzeczy się nie wyłapie.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Siła jest taka że dziwne że wyszli z auta jeszcze, butla detonująca w aucie rozerwie i przebije wszystko.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Przerobić auto na gaz trzeba umieć.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
jak to ale przeciez w opisie jest ze to ba*sy :(
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Po prostu rozwaliło mu oponę na kole zapasowym. Było opisane na kilku innych wrzutkach. A tu widzę, że sami znawcy od LPG.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Co za łosie pisza że to opona !!!! Logicznie pomyślcie czy opona by wyrzuciła tyle powietrza które wyglądem przypomina chmurę gazu i czy nie widzicie że opona wyleciała przez szybę w nienaruszonym stanie !!!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
czytam komentarze i w żadnym nie pisze że to opona , każdy widzi że to butla gazu lpg
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
sram na lpg jerdze na paliwie jak gosc biedaki
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
biedak to jesteś ty ale umysłowo
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
ruchałbym
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ale ile błota i rdzy odpadło z podwozia.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Słychać strzały !!!!!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Pewnie nie wiedzieli, że mentosów z colą się nie łączy.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Bo na gazie, to się zupę gotuje, a nie zasila tym samochód.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
to nie basy tylko auto na gaz
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
widzę zbiornik prawie pusty przynajmniej jeden plus jeżdżenia na rezerwie
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane