Reklama
Reklama

Komentarze

6
Q
qbikospiteros Wieśniak

A niby jak dzisiejsza gimbaza ma mieć pojęcie, co to jest zabawa na podwórku po opadzie deszczu, jak tylko przed komputerem potrafi smarować posty i "romansować" na czacie. Kiedyś jak się miało taką kałużę pod ręką, to nie takie pomysły przychodziły do głowy. A później baty od staruszków za zniszczenia w garderobie osobistej:-) Piękne czasy, nie ma wiochy...

V
vacarius Master

A dziś władze miasta porobiły place zabaw za miliony które są puste.

S
smoczek1985 Wieśniak

hehe tak sie własnie bawiło za łebka :D

C
Czerwone-wino Wieśniak

E tam "dziecięcy placyk". Ot dzieciarnia znalazła bajoro, to się przeniosła z nudnego placyku do prawdziwej zabawy.

D
dobry281 Wieśniak

ZA MAŁOLATA NIE BAWIŁEM SIE NA ŻADNYM PLACU ZABAW TYLKO WYNAJDOWAŁO SIĘ JAKIEŚ MIEJSCA TYPU PLAC BUDOWY CZY JAKIŚ NIE DOKOŃCZONY DOM I SIĘ GANIAŁO

J
Jukisek Wieśniak

Qbikospiteros Wyjołeś mi to z klawiatury

Reklama