Zaczem naskrobiesz dyrdymały przynajmniej zapoznaj się z tematem o którym piszesz. Zdjęcie jest zrobione w Australii gdzie zdziczałe koty, lisy i króliki są plagą i zagrażają rodzimej faunie. Australijczycy dbają o swoją przyrodę (mają chyba najbardziej restrykcyjne przepisy) i takie "polowania" są dosyć powszechne (traktują je jako mniejsze zło).
No dobra ale chyba trochę niesmaczne jest strzelenie sobie takiej fotki.Plaga, plagą ale dla większości kotek to zwierzątko domowe nie jakiś tam pasożyt.
Sam mam koty i psa, jeśli robił by to u nas dla zabawy sam bym mu przyp. Mam kilku znajomych w różnych terytoriach/stanach Australii i wytłumaczyli mi to dobrze. Generalnie jak dla mnie to najsympatyczniejsi ludzie i ciągle cieszą michę. Więc trudno mi określić czy szczerzy się bo ustrzelił kotka (bo jest kr***nem) czy suszy zęby ... bo tak :)
A kto dał nam prawo decydować o tym jakie gatunki i gdzie są plagą. A może to my jesteśmy plagą dla całej tej planety? Jak byś się czuł gdyby przylecieli ufoludki i postanowili nas wszystkich wytłuc jako plagę? No i co im wtedy, będziemy błagać ażeby tego nie robili gdy sami robimy coś takiego na słabszych gatunkach.
Zostawmy te koty nawet gdy są plagą to może, ktoś i nas kiedyś zostawi w spokoju. Natura sama reguluje takie rzeczy. Dawniej w Europie wilki były plagą, wytłukliśmy i potem mieliśmy plagi królików.
Koty i lisy zostały sprowadzone tam przez ludzi, nie mają naturalnych wrogów i dziesiątkują rodzime gatunki. Człowiek zaburzył ekosystem to i człowiek ma możliwość wpływu na polepszenie tej tę sytuacji. W przypadku gatunków inwazyjnych natura sama nie reguluje takich rzeczy.
PS: "Jak byś się czuł gdyby przylecieli ufoludki" Wierzysz w "ufoludki"? :)
jurek1102: a jak człowiek przywraca naturalny bieg rzekom? :)
lenkaya widzisz punkt widzenia zależy od punktu siedzenia .... jadasz hamburgera? Dla Hindusów krówka jest święta. Zabijasz pająki i karaluchy? Świetnie dla ciebie są szkodnikami a dla pasjonatów terrarystki pupilami.... i tak można w koło Macieju.
Dla nas to pupile (dla nich w wydaniu domowym zresztą też), dla Azjatów przysmak( jak również pupile domowe którym stawia się nagrobki) a dla nich zdziczałe formy są szkodnikami.
Peterz ma rację gatunki alochtoniczne mogą być bardzo niebezpieczne bo nie mają naturalnych wrogów na danym terenie, co do kotów to także u nas wyrządzają spore szkody wśród chronionych ptaków, w Australii z tego co pamiętam największy problem jest z królikami i ropuchami, natura sama się wyreguluje w ten sposób, że gatunki rodzime wyginą. To człowiek zawlekł a czasem nawet introdukował obce gatunki i teraz usiłuje sobie jakoś z tym radzić ale powodów do uśmiechu nie widzę.
dagmik no i przez ciebie muszę googlować co oznacza alochtoniczne. Znowu mi przypomniałaś że jestem prostakiem :)
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Trochę pojęć z biologii pamiętam, nie czyni to ze mnie mniejszego prostaka od Ciebie, przecież oboje jesteśmy lewakami i daleko nam do mądrości Korwina ;)
A co gdy na Ziemie przylecą UFOludki, które powiedzą ze nas ludzi tu przenieśli z innej planety i teraz chcą to naprawić. Takich rzeczy gdy się już spieprzyło to się nie naprawia.
No jak przylecą i zobaczą twoje posty to na pewno będą to chciały naprawić ...
Tylko ja zamiast nazwania tego zjawiska "przylecą UFOludki" nazwał bym to ewolucją ...
Chodzi mi że co innego naprawianie własnych błędów a co innego poprawianie natury.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Weźcie przestańcie, bo nie wiem do którego kółeczka różańcowego się zapisać. Mieszacie mi w głowie;) Przytulę tego pana z fotki, bo pewnie czuje się zapomniany;)
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
"Torturowane zwierzaki to narzędzia nie w moim stylu" /1055333 I tak wygląda zakłamanie, kiedy wszystko się przelicza na punkty i wyświetlenia.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
"Nie zmienia to wszystko faktu, iż Pająk jest krętaczem, a Ferdal jest za*******e męski." /955310 I tak wygląda zakłamanie, kiedy wszystko się sprowadza do szukania qtasa :D
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Marzy mi się polowanie na takich dewiantów. Ale bym sobie postrzelał do takich czesiów
Adminie,Ty gimbusie z sianem zamiast mózgu!Jakieś babki co pokazują troszkę ciałka odrazu dajesz do +18,a martwego zwierzaka nie?A może zaraz na główną to dasz?Jprdl,DNO po prostu DNO!A temu skur*wysy*wi wsadziłbym to żelastwo w d*pę,a potem wpakował 100 kg ołowiu zaprawionego chilli.Skur*iel,no po prostu sk*wiel jakich mało.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
W Australi jest pare gatunków przywleczonych z kąd indziej co się tak rozpleniły że zjadają i niszczą wszystko co rodzime. Zdziczałe psy, kruliki ect są traktowane jak szkodniki i nie ma zakazu polowania na nie, ba polowanie na nie jest nawet wskazane. Wykształcił się też "sport" strzelania do szkodników z np. kilometra. Koleś ma sztucer typu varmint więc pewnie strzelał z podobnej odległości, a jak z niej trafia się w coś wielkości kota to można się naprawdę cieszyć.
Dlaczego coś mi mówi, że wszelkie zbulwersowanie martwym zwierzakiem ma miejsce, gdy jest to zwierzak "ogólnie uznany za słodkiego pupilka"? Coś mi się zdaje że dużo inteligentniejszym np szczurem nikt by się nie przejął, podobnie jak setkami ofiar słodkiego kotka. Najłatwiej piszczeć o biednym martwym zwierzaku wsuwając kanapkę z polędwicą. Na każdym z waszych wymuskanych osiedli prowadzone są deratyzacje. Każde wasze zostawienie śmietniska w lesie czy nad jeziorem to jakieś zwierzęce ofiary. Ale widocznie póki zdjęcia nie ma w sieci - to nic się nie stało?
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
mnie bulwersują wszystkie tego typu fotki z martwymi zwierzakami i nie ma znaczenia co to za zwierz. Gdyby deratyzator zrobił sobie "uśmiechniętą fotkę" z setkami szczurzych trupów też uznałabym to za wiochę.
Ja żyje według zasady ze to co zabije to zjem. I tan myśliwy powinien teraz zjeść tego kota albo zostać ukarany za niepotrzebne zabijanie zwierząt!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
zabijanie czegokolwiek dla samego zabijania powinno być surowo karane.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zaczem naskrobiesz dyrdymały przynajmniej zapoznaj się z tematem o którym piszesz. Zdjęcie jest zrobione w Australii gdzie zdziczałe koty, lisy i króliki są plagą i zagrażają rodzimej faunie. Australijczycy dbają o swoją przyrodę (mają chyba najbardziej restrykcyjne przepisy) i takie "polowania" są dosyć powszechne (traktują je jako mniejsze zło).
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
No dobra ale chyba trochę niesmaczne jest strzelenie sobie takiej fotki.Plaga, plagą ale dla większości kotek to zwierzątko domowe nie jakiś tam pasożyt.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
No i dla ciebie zachwycona mo**a tego palanta jest tym usprawiedliwiona?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Sam mam koty i psa, jeśli robił by to u nas dla zabawy sam bym mu przyp. Mam kilku znajomych w różnych terytoriach/stanach Australii i wytłumaczyli mi to dobrze. Generalnie jak dla mnie to najsympatyczniejsi ludzie i ciągle cieszą michę. Więc trudno mi określić czy szczerzy się bo ustrzelił kotka (bo jest kr***nem) czy suszy zęby ... bo tak :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
No ja tu widzę wyraźnie że szczyci się swą ofiarą.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A kto dał nam prawo decydować o tym jakie gatunki i gdzie są plagą. A może to my jesteśmy plagą dla całej tej planety? Jak byś się czuł gdyby przylecieli ufoludki i postanowili nas wszystkich wytłuc jako plagę? No i co im wtedy, będziemy błagać ażeby tego nie robili gdy sami robimy coś takiego na słabszych gatunkach. Zostawmy te koty nawet gdy są plagą to może, ktoś i nas kiedyś zostawi w spokoju. Natura sama reguluje takie rzeczy. Dawniej w Europie wilki były plagą, wytłukliśmy i potem mieliśmy plagi królików.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jak człowiek zaczął regulować rzeki to skończyło się powodziami.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Koty i lisy zostały sprowadzone tam przez ludzi, nie mają naturalnych wrogów i dziesiątkują rodzime gatunki. Człowiek zaburzył ekosystem to i człowiek ma możliwość wpływu na polepszenie tej tę sytuacji. W przypadku gatunków inwazyjnych natura sama nie reguluje takich rzeczy. PS: "Jak byś się czuł gdyby przylecieli ufoludki" Wierzysz w "ufoludki"? :) jurek1102: a jak człowiek przywraca naturalny bieg rzekom? :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
lenkaya widzisz punkt widzenia zależy od punktu siedzenia .... jadasz hamburgera? Dla Hindusów krówka jest święta. Zabijasz pająki i karaluchy? Świetnie dla ciebie są szkodnikami a dla pasjonatów terrarystki pupilami.... i tak można w koło Macieju. Dla nas to pupile (dla nich w wydaniu domowym zresztą też), dla Azjatów przysmak( jak również pupile domowe którym stawia się nagrobki) a dla nich zdziczałe formy są szkodnikami.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Petwrz to kto stworzył nie naturalny bieg?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Peterz ma rację gatunki alochtoniczne mogą być bardzo niebezpieczne bo nie mają naturalnych wrogów na danym terenie, co do kotów to także u nas wyrządzają spore szkody wśród chronionych ptaków, w Australii z tego co pamiętam największy problem jest z królikami i ropuchami, natura sama się wyreguluje w ten sposób, że gatunki rodzime wyginą. To człowiek zawlekł a czasem nawet introdukował obce gatunki i teraz usiłuje sobie jakoś z tym radzić ale powodów do uśmiechu nie widzę.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
dagmik no i przez ciebie muszę googlować co oznacza alochtoniczne. Znowu mi przypomniałaś że jestem prostakiem :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Trochę pojęć z biologii pamiętam, nie czyni to ze mnie mniejszego prostaka od Ciebie, przecież oboje jesteśmy lewakami i daleko nam do mądrości Korwina ;)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ale czasem to bardzo dobrze wychodzi dagmiku, czego przykladem sa konie mustangi w Ameryce, ktore sa potomkami koni konkwistadorow.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
jurek1102 Człowiek spiep@ył człowiek może naprawić .... lub starać się to zrobić tak jak w przypadku tych kotów.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To już co innego Peterz.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A co gdy na Ziemie przylecą UFOludki, które powiedzą ze nas ludzi tu przenieśli z innej planety i teraz chcą to naprawić. Takich rzeczy gdy się już spieprzyło to się nie naprawia.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
No jak przylecą i zobaczą twoje posty to na pewno będą to chciały naprawić ... Tylko ja zamiast nazwania tego zjawiska "przylecą UFOludki" nazwał bym to ewolucją ...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
jurek1102 "To już co innego Peterz." Naprawdę? Wytłumacz nam zatem.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Chodzi mi że co innego naprawianie własnych błędów a co innego poprawianie natury.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Weźcie przestańcie, bo nie wiem do którego kółeczka różańcowego się zapisać. Mieszacie mi w głowie;) Przytulę tego pana z fotki, bo pewnie czuje się zapomniany;)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
"Torturowane zwierzaki to narzędzia nie w moim stylu" /1055333 I tak wygląda zakłamanie, kiedy wszystko się przelicza na punkty i wyświetlenia.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
"Nie zmienia to wszystko faktu, iż Pająk jest krętaczem, a Ferdal jest za*******e męski." /955310 I tak wygląda zakłamanie, kiedy wszystko się sprowadza do szukania qtasa :D
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Marzy mi się polowanie na takich dewiantów. Ale bym sobie postrzelał do takich czesiów
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To stał byś się taki jak oni.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Adminie,Ty gimbusie z sianem zamiast mózgu!Jakieś babki co pokazują troszkę ciałka odrazu dajesz do +18,a martwego zwierzaka nie?A może zaraz na główną to dasz?Jprdl,DNO po prostu DNO!A temu skur*wysy*wi wsadziłbym to żelastwo w d*pę,a potem wpakował 100 kg ołowiu zaprawionego chilli.Skur*iel,no po prostu sk*wiel jakich mało.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
W Australi jest pare gatunków przywleczonych z kąd indziej co się tak rozpleniły że zjadają i niszczą wszystko co rodzime. Zdziczałe psy, kruliki ect są traktowane jak szkodniki i nie ma zakazu polowania na nie, ba polowanie na nie jest nawet wskazane. Wykształcił się też "sport" strzelania do szkodników z np. kilometra. Koleś ma sztucer typu varmint więc pewnie strzelał z podobnej odległości, a jak z niej trafia się w coś wielkości kota to można się naprawdę cieszyć.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
w d**ę kij dla grubasa włożyć
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Dlaczego coś mi mówi, że wszelkie zbulwersowanie martwym zwierzakiem ma miejsce, gdy jest to zwierzak "ogólnie uznany za słodkiego pupilka"? Coś mi się zdaje że dużo inteligentniejszym np szczurem nikt by się nie przejął, podobnie jak setkami ofiar słodkiego kotka. Najłatwiej piszczeć o biednym martwym zwierzaku wsuwając kanapkę z polędwicą. Na każdym z waszych wymuskanych osiedli prowadzone są deratyzacje. Każde wasze zostawienie śmietniska w lesie czy nad jeziorem to jakieś zwierzęce ofiary. Ale widocznie póki zdjęcia nie ma w sieci - to nic się nie stało?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
mnie bulwersują wszystkie tego typu fotki z martwymi zwierzakami i nie ma znaczenia co to za zwierz. Gdyby deratyzator zrobił sobie "uśmiechniętą fotkę" z setkami szczurzych trupów też uznałabym to za wiochę.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Wy ciągle mylicie Myśliwego z kłusownikiem :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane