Sqrwysyny yebane. Niestety na wsiach do dzisiaj ludzie wierzą, że psi smalec ma właściwości lecznicze.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
a w miastach wierzą w ciapatych znachorów czy wegetarianizm. De**le są wszędzie. Napisałbym Ci to co zawsze Ci pisałem ale z tego co sama napisałaś to nie masz już ani jednego w domu więc pasuję:)))
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Tak Foyti. Masz rację. Głąby są wszędzie. Ale nie musisz być zawsze złośliwy.
Bo o to chodzi, że ma. Sam to sprawdziłem na sobie. I jestem z miasta (Warszawa). PS a smalczyk ze świnki z chlebkiem i ogóreczkiem to chętnie szamiesz prawda hipokryto?
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Nie byłbym wtedy sobą. Chyba nie chcesz, żebym udawał kogoś kim nie jestem. :D
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
pab5, nie jadam smalcu i ogólnie wieprzowiny. Nie przepadam za mięsem, ale czasem mój organizm się o nie upomina. A smalec z psa nie ma żadnych właściwości. To co najwyżej placebo. Poza tym jest to zakazane w naszym kraju, chociażby ze względów sanitarnych.
Nie rozumiem---a, świnki i krówki to można przerabiać???. Czym jedno zwierzę różni się od innego zwierza? kolorem? sierścią?Oprócz dzikich wszystkie kochają rękę która ich karmi. I dlatego nie rozumiem, że nie można psa i kota, a można konia, świnię i krowę.
..a "świnke i krówke" to nie wiem, np wyprowadzasz na spacer? mieszkasz z nią?opiekujesz sie nią? traktujesz jak przyjaciela, z którym się bawisz i wspólnie spędzasz czas? Czy ta "świnka" albo "krówka" (często sie zdarza) śpi przy twoim boku? pociesza kiedy jest ci smutno i źle? broni kiedy trzeba? ..Nie? -tak właśnie myślałam. Ot i cała różnica. Nie chcę wyjść na jakąś zimną i totalnie bez serca, bo każde zwierze czuje, ale takie są realia.
[quote]gastryk[/quote] ..a "świnke i krówke" to nie wiem, np wyprowadzasz na spacer? mieszkasz z nią?opiekujesz sie nią? traktujesz jak przyjaciela, z którym się bawisz i wspólnie spędzasz czas? Czy ta "świnka" albo "krówka" (często sie zdarza) śpi przy twoim boku? pociesza kiedy jest ci smutno i źle? obroni kiedy trzeba? ..Nie? -tak właśnie myślałam. Ot i cała różnica. Nie chcę wyjść na jakąś zimną i totalnie bez serca, bo każde zwierze czuje, ale takie są realia.
gastryk ..a "świnke i krówke" to nie wiem, np wyprowadzasz na spacer? mieszkasz z nią?opiekujesz sie nią? traktujesz jak przyjaciela, z którym się bawisz i wspólnie spędzasz czas? Czy ta "świnka" albo "krówka" (często sie zdarza) śpi przy twoim boku? pociesza kiedy jest ci smutno i źle? obroni kiedy trzeba? ..Nie? -tak właśnie myślałam. Ot i cała różnica. Nie chcę wyjść na jakąś zimną i totalnie bez serca, bo każde zwierze czuje, ale takie są realia.
Qrwa.... takie pierd...lenie... Świnię można, krowę można.... a psa nie.. Tak jesteśmy nauczeni od wieków.... Jako cywilizowany naród przyjęliśmy psy jako przyjaciół... Choć te psy maja niestety więcej rozumu niż pewnie połowa ludzkości...Tak czy inaczej ja za psa bym zaje..ał...
Sqrwysyny yebane. Niestety na wsiach do dzisiaj ludzie wierzą, że psi smalec ma właściwości lecznicze.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
a w miastach wierzą w ciapatych znachorów czy wegetarianizm. De**le są wszędzie. Napisałbym Ci to co zawsze Ci pisałem ale z tego co sama napisałaś to nie masz już ani jednego w domu więc pasuję:)))
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Tak Foyti. Masz rację. Głąby są wszędzie. Ale nie musisz być zawsze złośliwy.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Bo o to chodzi, że ma. Sam to sprawdziłem na sobie. I jestem z miasta (Warszawa). PS a smalczyk ze świnki z chlebkiem i ogóreczkiem to chętnie szamiesz prawda hipokryto?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie byłbym wtedy sobą. Chyba nie chcesz, żebym udawał kogoś kim nie jestem. :D
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
pab5, nie jadam smalcu i ogólnie wieprzowiny. Nie przepadam za mięsem, ale czasem mój organizm się o nie upomina. A smalec z psa nie ma żadnych właściwości. To co najwyżej placebo. Poza tym jest to zakazane w naszym kraju, chociażby ze względów sanitarnych.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie rozumiem---a, świnki i krówki to można przerabiać???. Czym jedno zwierzę różni się od innego zwierza? kolorem? sierścią?Oprócz dzikich wszystkie kochają rękę która ich karmi. I dlatego nie rozumiem, że nie można psa i kota, a można konia, świnię i krowę.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Bo ktoś kiedyś tak podzielił. Hodowlane, nie hodowlane, dzikie i jakie chcesz. Może i dobrze, że jest jakiś podział wszak zjedlibyśmy siebie sami
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
..a "świnke i krówke" to nie wiem, np wyprowadzasz na spacer? mieszkasz z nią?opiekujesz sie nią? traktujesz jak przyjaciela, z którym się bawisz i wspólnie spędzasz czas? Czy ta "świnka" albo "krówka" (często sie zdarza) śpi przy twoim boku? pociesza kiedy jest ci smutno i źle? broni kiedy trzeba? ..Nie? -tak właśnie myślałam. Ot i cała różnica. Nie chcę wyjść na jakąś zimną i totalnie bez serca, bo każde zwierze czuje, ale takie są realia.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
[quote]gastryk[/quote] ..a "świnke i krówke" to nie wiem, np wyprowadzasz na spacer? mieszkasz z nią?opiekujesz sie nią? traktujesz jak przyjaciela, z którym się bawisz i wspólnie spędzasz czas? Czy ta "świnka" albo "krówka" (często sie zdarza) śpi przy twoim boku? pociesza kiedy jest ci smutno i źle? obroni kiedy trzeba? ..Nie? -tak właśnie myślałam. Ot i cała różnica. Nie chcę wyjść na jakąś zimną i totalnie bez serca, bo każde zwierze czuje, ale takie są realia.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
gastryk ..a "świnke i krówke" to nie wiem, np wyprowadzasz na spacer? mieszkasz z nią?opiekujesz sie nią? traktujesz jak przyjaciela, z którym się bawisz i wspólnie spędzasz czas? Czy ta "świnka" albo "krówka" (często sie zdarza) śpi przy twoim boku? pociesza kiedy jest ci smutno i źle? obroni kiedy trzeba? ..Nie? -tak właśnie myślałam. Ot i cała różnica. Nie chcę wyjść na jakąś zimną i totalnie bez serca, bo każde zwierze czuje, ale takie są realia.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Mam psa , mam koty.. , ale nie bardzo rozumiem , ze świni mozna az psa nie mozna?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Tobie jak by ksiądz kazał to by i z człowieka wytapianie smalcu nie przeszkadzało.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Qrwa.... takie pierd...lenie... Świnię można, krowę można.... a psa nie.. Tak jesteśmy nauczeni od wieków.... Jako cywilizowany naród przyjęliśmy psy jako przyjaciół... Choć te psy maja niestety więcej rozumu niż pewnie połowa ludzkości...Tak czy inaczej ja za psa bym zaje..ał...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane