Reklama
Reklama

Komentarze

6
[Usunięty użytkownik]

We wtorek wolontariusze fundacji Lubelska Straż Ochrony Zwierząt dostali sygnał, że w dzielnicy Bazylianówka na trawniku leży cierpiący kot. Był ciężko ranny. Oprawca wydał na kota wyrok. Chciał zabić zwierzę mocnym uderzeniem tępym narzędziem w głowę, a następnie spalić. Zwierzęciu udało się uciec. Teraz przebywa pod opieką weterynarzy w klinice. - Pierwszego dnia kot był tak obolały, że udało się tylko zrobić mu podstawowe badania. Zwierzę jest dalej diagnozowane. Wiadomo już, że kot był nie tylko uderzony w głowę i podpalony, ale też postrzelony w głowę – relacjonuje Marta Wło

M
MrBrooks Szyderca

Nie lubię kotów,ale jakim trzeba być upodleńcem żeby takie coś zrobić.

N
nica555 Wieśniak

ZWYROL najgorszej klasy! Dla takich powinny być kary fizyczne a nie wakacje w pierdlu czy śmieszne grzywny! WIĘKSZEJ wiochy nie ma niż znęcanie się nad zwierzętami. Czasem nie wierzę, że można być takim potworem. Może w końcu czas ujawniać dane takich oprychów?!

[Usunięty użytkownik]

Nie obrażaj proszę id****w.

M
mastermax JP 100%

Tak tak każdy lajk to 1zł a udostępnienie 2zł potrzebujemy 100 000zł

M
mira11222 Wieśniak

po co meczyc? dobic 1

Reklama