Metoda na Grzesiuka "Boso ale w ostrogach" opisuje wątek jak wyciągał kolesia z pociągu jeśli ten nie próbował go wpuścić... skuteczny sprawdzałem ;)
Przy drzwiach zawsze najciaśniej... w połowie drogi między drzwiami luz taki, że tańczyc można... Nie upychac tylko p...nąc pałą ze dwa razy i od razu zrobi się przy drzwiach luźniej.
Standardem jest czeka się na następny pociąg jeśli nie ma miejsca. W metrze w godzinach szczytu pociągi kursują co 2-3 minuty, więc szybciej jest zaczekać niż upychać ludzi. Oczywiście drzwi pociągu muszą wypadać w tym samym miejscu - inaczej nie wiadomo gdzie czekać i zawsze ktoś się wepcha.
Metoda na Grzesiuka "Boso ale w ostrogach" opisuje wątek jak wyciągał kolesia z pociągu jeśli ten nie próbował go wpuścić... skuteczny sprawdzałem ;)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ach ta Japonia :D
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Przy drzwiach zawsze najciaśniej... w połowie drogi między drzwiami luz taki, że tańczyc można... Nie upychac tylko p...nąc pałą ze dwa razy i od razu zrobi się przy drzwiach luźniej.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Japonia i zawodowi upychacze, gdzie tu wiocha?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Chyba nigdy nie jechaliśćie metrem w godzinach szczytu Żadna wiocha to jest standard
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Standardem jest czeka się na następny pociąg jeśli nie ma miejsca. W metrze w godzinach szczytu pociągi kursują co 2-3 minuty, więc szybciej jest zaczekać niż upychać ludzi. Oczywiście drzwi pociągu muszą wypadać w tym samym miejscu - inaczej nie wiadomo gdzie czekać i zawsze ktoś się wepcha.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
usuńcie to szybko, jak to zobaczą pracownicy z Kolei Śląskich to będziemy mieć prze**ne
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Prawie jak pociąg do Auschwitz
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane