bank za taką przesyłkę też nie płaci 2 zł, tylko dużo mniej, a korespondencja tworzona automatycznie nie jest przez nikogo weryfikowana - za duże koszty, po ta są komputery.
list jest generowany automatycznie - to raz. Póki kredyt nie jest spłacony co do grosza (podobnie jak faktury), system widzi to jako nie spłacony kredyt - to dwa. A trzy - kto ma zapłacić ten jeden grosz? Kasjer, który dziennie ma 1000 takich klientów, jednych na 1 grosz, innych na 10 gr? a koszt listu wchodzi w koszt banku, dodatkowo za drugie wezwanie już musisz zapłacić, więc się zwróci.
moze maja duzo wiecej takich przypadkow (moze 10gr, 20..)? i sie nazbiera, a tym listem to sprawiaja wiecej klopotow dluznikowi niz sobie i nastepnym razem kazdy bedzie placil tyle co sie nalezy, na tym polega ekonomia kolego
Z punktu widzenia kredytobiorcy wygląda to oburzająco. Jednak banki w przypadku niespłacanych kradytów są zobowiązane do odprowadzania do banku centralnego tak zwanych bankowych rezerw na straty kredytowem które są im zwracane po przywróceniu terminowości spłat kredytu bądź jego spłacenia. To powoduje zamrożenie gotówki, którą bank mógłby pożyczać dalej i na niej zarabiać. Mając na uwadze, że przy niespłaconym nawet jednym groszu blokowana jest kwota conajmniej całej jednej raty, bankowi opłaca się upominać o jeden grosz nawet przy koszcie upomnienia rzędu 2 zł.
Ja poniewaz nie wpisałem w pewną rubryczkę kwoty zwolnionej z podatku (dz***a w okienku US zapewniała że nie trzeba, skoro podatku się nie płaci) dostałem po roku 41 000pln kary. dlatego kwiaty dla brunona K. czas pozabijac tą pieprzoną urzędniczą swołocz
OMG, ale wy nie znacie tego poje..nego kraju, jakim jest polska. adresat listu powinien z kwiatami podziękowac pani, która go wysłała. bo zapewniam, że bank ma tego grosza w du**e. jednak nie spłacając go, musisz umieścić ta darowiznę w rozliczeniu podatkowym. a zapewne byś zapomniał. i po dwóch latach je..na ku..wy z US skoczą ci do gardła za zatajenie przychodu, sprawa skarbowa, wysoki mandat itd. nie bój, za jednego grosza te szmaty obciązą cię na setki PLN
Moment, moment. za ten list, który bank kosztował "2zł" odbiorca zapłaci za samo upomnienie od 15 do 30zł. więc bank jest właściwie i tak do przodu.
To się nazywa "ekonomia po polsku". Super interes! Pracownik banku, którego utrzymanie kosztuje 1680 brutto miesięcznie, wysyła dokument do "dłużnika" (nie tylko jednego, czyli papier 1 grosz + przesyłka priorytetowa z P.O. 7,40 PLN) tylko po to, żeby poinformować go, że jest dłużny 1 grosz. Głupek tym samym generuje stratę w postaci 7,40 PLN. Brawo! Nie dziwota, że w tym kraju jest źle. Komuniści dobrze wam radzę, puknijcie się w wasze puste łby.
Tu nie ma wiochy - jeżeli nie trzeba płacić 1gr, bo list jest droższy niż 2zł to również nie trzeba płacić 1,99zł, bo to mniej niż list. Jeżeli milion osób nie zapłaci tego to bank jest w plecy 2mln zł. Jeżeli ludzie mają świadomość, że bank upomni się o każdy grosz to większość ludzi spłaci swoje zobowiązania i zamiast miliona niespłaconych kwot będzie może kilkaset - a różnica w tym to już duże pieniądze.
Matko. Polska biurokracja jest masakryczna. Pomyślcie ile osób straciło czas na taką pierdołę. Ktoś to pismo musiał napisać, listonosz dostarczyć list, ktoś sie musiał tej niedopłaty dopatrzeć itp. itd jeden grosz dla banku generuje dużo wyższe straty dla społeczeństwa i samego banku
A możę Ty byś pomyślał? To nie ma nic wspólnego z Polską. To kwestia banku i systemu. Ktoś sprawujący nadzór nie rozliczył tego grosza i wszystko idzie automatycznie, zgodnie z procedurą.
I jakie niby straty dla społeczeństwa? Wymyślasz. To raczej właśnie zysk dla społeczeństwa - użyta koperta, zapłacona usługa przesyłki, zadrukowany toner, użyta kartka. Myśl, zamiast bezmyślnie narzekać.
Tu nie chodzi o jeden grosz tylko zasade - po drugie te listy są generowane przez system, po trzecie i tak by mu sieli wysłać list że umarzają ten 1 gr
Bank ma podpisana umowę z pocztą czy czym tam wysyła i płaci raz na jakiś czas jakby abonament bez względu na to ile listów wysyła. No chyba że naklejają specjalnie dla Ciebie znaczek.
Jeśli nie chcą od ciebie zwrotu kosztów upomnienia to oddaj im tego grosza i sprawa z głowy.
Człowiek honoru zawsze oddaje swoje długi i to co do grosza! I nie bulwersuje się gdy ktoś upomni się nawet o drobne. Tak bulwersują się złodzieje.
Jak się bierze kredyty w takich super zagranicznych bankach, to co się dziwić. Za ponaglenia też są odpowiednie kwoty do zapłaty.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Do BIKu z takim klijentem od razu...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
2zl za list i tak ponosi odbiorca wiec co im zalezy. System to generuje oni tylko wysylaja i za korespondencje placi kredytobiorca.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
bank za taką przesyłkę też nie płaci 2 zł, tylko dużo mniej, a korespondencja tworzona automatycznie nie jest przez nikogo weryfikowana - za duże koszty, po ta są komputery.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
list jest generowany automatycznie - to raz. Póki kredyt nie jest spłacony co do grosza (podobnie jak faktury), system widzi to jako nie spłacony kredyt - to dwa. A trzy - kto ma zapłacić ten jeden grosz? Kasjer, który dziennie ma 1000 takich klientów, jednych na 1 grosz, innych na 10 gr? a koszt listu wchodzi w koszt banku, dodatkowo za drugie wezwanie już musisz zapłacić, więc się zwróci.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
w pko za list i telefon informujący o takiej niedopłacie byłoby już 80 zł i 1 grosz złodzieje je.ane
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
w pko już by było za list i jeden telefon 80 zł i 1 grosz ,,, je.ane złodzieje
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
moze maja duzo wiecej takich przypadkow (moze 10gr, 20..)? i sie nazbiera, a tym listem to sprawiaja wiecej klopotow dluznikowi niz sobie i nastepnym razem kazdy bedzie placil tyle co sie nalezy, na tym polega ekonomia kolego
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Z punktu widzenia kredytobiorcy wygląda to oburzająco. Jednak banki w przypadku niespłacanych kradytów są zobowiązane do odprowadzania do banku centralnego tak zwanych bankowych rezerw na straty kredytowem które są im zwracane po przywróceniu terminowości spłat kredytu bądź jego spłacenia. To powoduje zamrożenie gotówki, którą bank mógłby pożyczać dalej i na niej zarabiać. Mając na uwadze, że przy niespłaconym nawet jednym groszu blokowana jest kwota conajmniej całej jednej raty, bankowi opłaca się upominać o jeden grosz nawet przy koszcie upomnienia rzędu 2 zł.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ja poniewaz nie wpisałem w pewną rubryczkę kwoty zwolnionej z podatku (dz***a w okienku US zapewniała że nie trzeba, skoro podatku się nie płaci) dostałem po roku 41 000pln kary. dlatego kwiaty dla brunona K. czas pozabijac tą pieprzoną urzędniczą swołocz
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
OMG, ale wy nie znacie tego poje..nego kraju, jakim jest polska. adresat listu powinien z kwiatami podziękowac pani, która go wysłała. bo zapewniam, że bank ma tego grosza w du**e. jednak nie spłacając go, musisz umieścić ta darowiznę w rozliczeniu podatkowym. a zapewne byś zapomniał. i po dwóch latach je..na ku..wy z US skoczą ci do gardła za zatajenie przychodu, sprawa skarbowa, wysoki mandat itd. nie bój, za jednego grosza te szmaty obciązą cię na setki PLN
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Grosz do grosza i będzie kokosza
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Moment, moment. za ten list, który bank kosztował "2zł" odbiorca zapłaci za samo upomnienie od 15 do 30zł. więc bank jest właściwie i tak do przodu.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To się nazywa "ekonomia po polsku". Super interes! Pracownik banku, którego utrzymanie kosztuje 1680 brutto miesięcznie, wysyła dokument do "dłużnika" (nie tylko jednego, czyli papier 1 grosz + przesyłka priorytetowa z P.O. 7,40 PLN) tylko po to, żeby poinformować go, że jest dłużny 1 grosz. Głupek tym samym generuje stratę w postaci 7,40 PLN. Brawo! Nie dziwota, że w tym kraju jest źle. Komuniści dobrze wam radzę, puknijcie się w wasze puste łby.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Tu nie ma wiochy - jeżeli nie trzeba płacić 1gr, bo list jest droższy niż 2zł to również nie trzeba płacić 1,99zł, bo to mniej niż list. Jeżeli milion osób nie zapłaci tego to bank jest w plecy 2mln zł. Jeżeli ludzie mają świadomość, że bank upomni się o każdy grosz to większość ludzi spłaci swoje zobowiązania i zamiast miliona niespłaconych kwot będzie może kilkaset - a różnica w tym to już duże pieniądze.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Matko. Polska biurokracja jest masakryczna. Pomyślcie ile osób straciło czas na taką pierdołę. Ktoś to pismo musiał napisać, listonosz dostarczyć list, ktoś sie musiał tej niedopłaty dopatrzeć itp. itd jeden grosz dla banku generuje dużo wyższe straty dla społeczeństwa i samego banku
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A możę Ty byś pomyślał? To nie ma nic wspólnego z Polską. To kwestia banku i systemu. Ktoś sprawujący nadzór nie rozliczył tego grosza i wszystko idzie automatycznie, zgodnie z procedurą. I jakie niby straty dla społeczeństwa? Wymyślasz. To raczej właśnie zysk dla społeczeństwa - użyta koperta, zapłacona usługa przesyłki, zadrukowany toner, użyta kartka. Myśl, zamiast bezmyślnie narzekać.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Tu nie chodzi o jeden grosz tylko zasade - po drugie te listy są generowane przez system, po trzecie i tak by mu sieli wysłać list że umarzają ten 1 gr
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Bank ma podpisana umowę z pocztą czy czym tam wysyła i płaci raz na jakiś czas jakby abonament bez względu na to ile listów wysyła. No chyba że naklejają specjalnie dla Ciebie znaczek.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Czy wy myślicie że oni tak sami wszystko wysyłają? Za nich robi to komputer bo sami nie dali by rady ogarnąć tego.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
tu nie chodzi o zaległy 1grosz, tu chodzi o zasady
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jeśli nie chcą od ciebie zwrotu kosztów upomnienia to oddaj im tego grosza i sprawa z głowy. Człowiek honoru zawsze oddaje swoje długi i to co do grosza! I nie bulwersuje się gdy ktoś upomni się nawet o drobne. Tak bulwersują się złodzieje.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
ZŁODZIEJE? PUKNIJ SIE W ŁEB
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
a kto tu się bulwersuje? piszę tylko, że bank zrobił super interes na kosztach wysłania listów. A ty jesteś z detoksu czy nikt ciebie nie kocha?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie do wiary! To już po bożemu! Bo mi się upomnieli (właśnie ten Santandert) o 10 groszy z tym że koszt upomnienia 25 zł.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane