Kwota braku spłaty zaległych rat na dzień 2014-06-18 to 15.127 zł 44 gr. To nie był ten jeden miesiąc przez który przebywał w szpitalu , tylko nagminne uchylanie się od spłaty, a za to ponosi się konsekwencje prawne. Info koło fotki wyrwane z kontekstu. Opis absurdu pisał ktoś kto nie ma pojęcia o całej sprawie
Z dnia na dzien nikt nikogo na bruk nie wyrzuca. Sprawa musiala sie troche ciagnac, a facet nie placil pewnie przez dluzszy czas. Niestety, w kazdym cywilizowanym kraju bank zrobilby to samo. Jak dluznik nie splaca kredytu za auto, to mu sie je zabiera i wystawia do licytacji. Jak inaczej mialoby to wygladac? Jedyna wiocha jest fakt, ze nie przyznano mu zadnego innego lokalu.
inaczej byś pitolił gdyby Tobie kasę zalegał a nie dla banku
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Od takich sytuacji są ubezpieczenia kredytu. Ale po co komu
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
tak, na pewno tak było. chłopa nie było miesiąc i od razy wylądował na bruku. bez monitów, wezwań, nakazu, licytacji komorniczej itd.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Kwota braku spłaty zaległych rat na dzień 2014-06-18 to 15.127 zł 44 gr. To nie był ten jeden miesiąc przez który przebywał w szpitalu , tylko nagminne uchylanie się od spłaty, a za to ponosi się konsekwencje prawne. Info koło fotki wyrwane z kontekstu. Opis absurdu pisał ktoś kto nie ma pojęcia o całej sprawie
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Z dnia na dzien nikt nikogo na bruk nie wyrzuca. Sprawa musiala sie troche ciagnac, a facet nie placil pewnie przez dluzszy czas. Niestety, w kazdym cywilizowanym kraju bank zrobilby to samo. Jak dluznik nie splaca kredytu za auto, to mu sie je zabiera i wystawia do licytacji. Jak inaczej mialoby to wygladac? Jedyna wiocha jest fakt, ze nie przyznano mu zadnego innego lokalu.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane