To jeszcze nic. Gdy miałam 18 lat pracowałam w pewnym sieciowym spożywczaku w centrum Warszawy. Gdy stałam na rampie i czekałam aż kierownik przyjdzie i otworzy sklep przywieźli pieczywo. Zostawili je i pojechali. Zleciały się gołębie , które po tym zaczęły chodzić. Te wszystkie bułki poszły na sklep. Tyle na temat higieny przy produkcji/ sprzedaży żywności.
Napewno u nas to wygląda inaczej, bo przecież nieprzekupny sanepid zrobi kontrolę a i tak każdy pracodawca przestrzega BHP i kodeksu pracy ... Ktoś chyba życia nie zna ...
To jest jedno ze zdjęć z całego reportażu o produkcji makaronu ryżowego w Chinach.Na innych widać jak łażą z gołymi stopami w makaronie.Komentarz był prosty"Bon Appetit"
Produkcja makaronu zdj. powyżej, a teraz dodam od siebie aby bardziej obrzydzić :D Parówki i innego mięsa mielone (mortadele etc.) - Mięso mechanicznie oddzielane, z żyłami chrząstkami, kośćmi, uszami, nosami mieszane w kadziach, w miarę sterylnych pomieszczeniach, ryby glazurowane wodą, produkcja Drobiu (Kaczek etc. Fois Gras) w małych klaustrofobicznych klatkach, M&M's'y wytwarzane z pancerzy "robali" :) I Zaplecza KAŻDYCH Kebabów :) (Dobrze jest być kucharzem, przynajmniej wiem co jem :) )
A makaron robię sobie sam, zajmuje mi to tyle co pójście do sklepu i z powrotem :) (Rozumiem studentów) przepraszam za double post, brak Edycji komentarza.
Lubisz wino? (chociaż gimbaza pije podobno piwo po 1,20zł) ale wracając do tematu winogrona na wino też się depce gołymi stopami... Bardziej boję się E.. E.. E... jak zapachu stóp.
najlepsza kiszona kapusta to ta udeptywana gołymi stopami, najdroższe wina to te udeptywane... ale co tam, lepsza chemia wyprodukowana w sterylnych warunkach w zamkniętym zakładzie, niż prawdziwe jedzenie...
Frajerzy
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To jeszcze nic. Gdy miałam 18 lat pracowałam w pewnym sieciowym spożywczaku w centrum Warszawy. Gdy stałam na rampie i czekałam aż kierownik przyjdzie i otworzy sklep przywieźli pieczywo. Zostawili je i pojechali. Zleciały się gołębie , które po tym zaczęły chodzić. Te wszystkie bułki poszły na sklep. Tyle na temat higieny przy produkcji/ sprzedaży żywności.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
U nas jest jeszcze gorzej. Proponuje zajrzec do pierwszej lepszej "restauracji".Od chinczykow mozemy sie uczyc higieny.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
no w sumie te "najlepsze" zupki Vifona to w Łęgowie pare kilometrów przed Gdańskiem
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
pier*olisz? wlasnie sie za taka zabieram >.>
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Napewno u nas to wygląda inaczej, bo przecież nieprzekupny sanepid zrobi kontrolę a i tak każdy pracodawca przestrzega BHP i kodeksu pracy ... Ktoś chyba życia nie zna ...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
jakbyś widział produkcje każdej istniejącej żywności i się tym przejął, to byś umarł z głodu
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
No i super,.. tak by Was właśnie urządził wasz ukochany Korwin, tego byście chcieli
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Normalni ludzie sami robia makaron. Semolina+jajka i masz makaron.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Pewnie makaron ten jest 100% zdrowszy niż to co możecie znaleźć w Biedronce.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Akord ku**a Akord :D Pakowanie sie nie wyrabia :P
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To jest jedno ze zdjęć z całego reportażu o produkcji makaronu ryżowego w Chinach.Na innych widać jak łażą z gołymi stopami w makaronie.Komentarz był prosty"Bon Appetit"
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
było już ;p
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Smacznego taniożercy .
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
ta fabryka makaronu została zamknięta już dawno jak ktoś te zdjęcia do neta wrzucił ale pewnie i tak takich fabryk jest jeszcze pełno:/
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
fajnie się to ogląda po jedzeniu spaghetti (od dwóch miesięcy jestem w chinach) już mi tylko ryż został...:(
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Przynajmniej co zwiedzisz to twoje :P
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Produkcja makaronu zdj. powyżej, a teraz dodam od siebie aby bardziej obrzydzić :D Parówki i innego mięsa mielone (mortadele etc.) - Mięso mechanicznie oddzielane, z żyłami chrząstkami, kośćmi, uszami, nosami mieszane w kadziach, w miarę sterylnych pomieszczeniach, ryby glazurowane wodą, produkcja Drobiu (Kaczek etc. Fois Gras) w małych klaustrofobicznych klatkach, M&M's'y wytwarzane z pancerzy "robali" :) I Zaplecza KAŻDYCH Kebabów :) (Dobrze jest być kucharzem, przynajmniej wiem co jem :) )
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Czemu ma się coś marnować :P nie pasuje wcinaj sałatę XD
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A makaron robię sobie sam, zajmuje mi to tyle co pójście do sklepu i z powrotem :) (Rozumiem studentów) przepraszam za double post, brak Edycji komentarza.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
@Kurys i właśnie ją wcinam, przynajmniej wiem że ode mnie z ogródka :D
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Lubisz wino? (chociaż gimbaza pije podobno piwo po 1,20zł) ale wracając do tematu winogrona na wino też się depce gołymi stopami... Bardziej boję się E.. E.. E... jak zapachu stóp.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A gdzie ty widziałeś piwo w tej cenie..?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
najlepsza kiszona kapusta to ta udeptywana gołymi stopami, najdroższe wina to te udeptywane... ale co tam, lepsza chemia wyprodukowana w sterylnych warunkach w zamkniętym zakładzie, niż prawdziwe jedzenie...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Na szczęście chińskie zupki robią w Radomiu.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A skąd wiesz, że makaronu nie importują? ;D
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Na szczęście ja takich rakotwórczych zupek nie jadam.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
kamilcsw na zdjeciu nie widac produkcji zupki chinskiej tylko makaronu ryzowego.. lol
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Przeczytałeś tylko mój komentarz czy wszystkie powyżej? Ja nawiązuje do "bierut1" :O
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
No właśnie nie wiem, w kabarecie tylko słyszałem że chińskie zupki robią w Radomiu.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Naturalnie kiszona kapusta jest w Polsce udeptywana gołymi stopami i co z tego? Lepiej pewnie zajadać "polimery" z sieciowych fastfoodów...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane