Fizyki zbytnio nie ogarniam, ale mi wydaje się, że ogień ma słabe szanse dostać się do butli...
Teraz facet ma taką dużą zapalniczkę.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Mało groźne, byle by komuś tym czupryny nie zjarał:D
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
nie jestem pewien, ale chyba mają zabezpieczenie żeby nie wybuchło. Tzn. wiem, że np. w instalacjach gazowych w samochodach stosuje się takie zabezpieczenia, że gaz ulatniał się będzie stałą wydajnością, nie pieprznie. Widziałem filmik gdzie podpalali samochód z instalacją gazową i po spaleniu się całego samochodu butla i zawór były nietknięte. Gazu nie było, ulotnił się, ale na tyle powoli, że nie je*ło. Jeśli ktoś jest douczony z tego niech się wypowie, chętnie przeczytam:)
w gazowych chodzi o to ze jak od temperatury w butli krytycznie wzrasta cisnienie to instalacja rozszczelnia sie na tyle by cisnienie zeszło a nie zeby wzrosło do poziomu mogącego rozwalić butle
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Dzięki. Nie sprecyzowałem co konkretnie się dzieje w przypadku palonego samochodu (rozszerzalność cieplna gazów). Dopiero po napisaniu posta pomyślałem żeby usunąć i poprawić, ale nie chciało mi się już;-)
Do spalania potrzebny tlen. W butli tlenu nie ma jest gaz dopieru gdu opuszcza butle miesza sie z tlenem i jest mozliwy zapłon do środka tlen nie wleci bo cisnienie stale wypycha gaz i tlen nie ma jak wejsc. wiec wybuchu nie bedzie.
Rozpatrujecie tu czy płomień wejdzie do butli czy nie. Oczywiście nie wejdzie. Ale czy normalny człowiek robi coś takiego w zamkniętym pomieszczeniu, w którym zapewne nie brakuje rzeczy łatw*palnych?
ognia nie wciągnie ,ale to akurat nie o to chodzi tam nie ma żadnego zaworu bezpieczeństwa ,ale nawet jak by butla była prawie pusta i istniała by możliwość za*sania ognia to i tak w butli by zgasł
No właśnie jakby za*sało to by wybuchła. Parę lat temu 2 kolesi w cukrowni w sąsiednim mieście tez tak sobie myślało, ze nie za*sie ognia. Ich kawałków po całym placu szukali :)
fotograf też musiał być kr***nem
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Fizyki zbytnio nie ogarniam, ale mi wydaje się, że ogień ma słabe szanse dostać się do butli... Teraz facet ma taką dużą zapalniczkę.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Mało groźne, byle by komuś tym czupryny nie zjarał:D
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
nie jestem pewien, ale chyba mają zabezpieczenie żeby nie wybuchło. Tzn. wiem, że np. w instalacjach gazowych w samochodach stosuje się takie zabezpieczenia, że gaz ulatniał się będzie stałą wydajnością, nie pieprznie. Widziałem filmik gdzie podpalali samochód z instalacją gazową i po spaleniu się całego samochodu butla i zawór były nietknięte. Gazu nie było, ulotnił się, ale na tyle powoli, że nie je*ło. Jeśli ktoś jest douczony z tego niech się wypowie, chętnie przeczytam:)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
w gazowych chodzi o to ze jak od temperatury w butli krytycznie wzrasta cisnienie to instalacja rozszczelnia sie na tyle by cisnienie zeszło a nie zeby wzrosło do poziomu mogącego rozwalić butle
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Dzięki. Nie sprecyzowałem co konkretnie się dzieje w przypadku palonego samochodu (rozszerzalność cieplna gazów). Dopiero po napisaniu posta pomyślałem żeby usunąć i poprawić, ale nie chciało mi się już;-)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A tego przypadkiem już ktoś niedawno nie wstawił?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Do spalania potrzebny tlen. W butli tlenu nie ma jest gaz dopieru gdu opuszcza butle miesza sie z tlenem i jest mozliwy zapłon do środka tlen nie wleci bo cisnienie stale wypycha gaz i tlen nie ma jak wejsc. wiec wybuchu nie bedzie.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Rozpatrujecie tu czy płomień wejdzie do butli czy nie. Oczywiście nie wejdzie. Ale czy normalny człowiek robi coś takiego w zamkniętym pomieszczeniu, w którym zapewne nie brakuje rzeczy łatw*palnych?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
no tylko mi chodziło o te komentarze że może czy nie moze wybuchnąć. to wiadomo że nie
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
@shapp, dzięki za wytłumaczenie:)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Moze polował na muchy.. Jak tak je przypalam ,az im skrzydełka sie topią ;) szybko i sprawnie ;) bez ,,pacania" po scianach.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ognia nie wci?gnie oraz w ka?dej butli jest zawr bezpiecze?stwa aby jej nie rozerwa?o.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
ognia nie wciągnie ,ale to akurat nie o to chodzi tam nie ma żadnego zaworu bezpieczeństwa ,ale nawet jak by butla była prawie pusta i istniała by możliwość za*sania ognia to i tak w butli by zgasł
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
No właśnie jakby za*sało to by wybuchła. Parę lat temu 2 kolesi w cukrowni w sąsiednim mieście tez tak sobie myślało, ze nie za*sie ognia. Ich kawałków po całym placu szukali :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
a może uczył się trochę więcej niż dodający i wie,że nic mu nie grozi.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Teoretycznie tak, jak butla nie jest pusta to ognia nie za*sa bo pompowany jest gaz bez tlenu...ale ja bym tak nie zrobił choć mam zapędy piromana.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Było to jego ostatnie zdjęcie...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane