Reklama
Reklama

Komentarze

15
V
vacarius Master

A co jeśli ktoś zlał swojego starego za przyłażenie do domu po pijaku i za bicie matki? To miał stresowe wychowanie czy bezstresowe?

K
kawalrafala Szyderca

To już wiem dlaczego nie jesteś normalny. Wychowywałeś się w patologii, oczywiście nie ma w tym twojej winy. Współczuję.

V
vacarius Master

Jaka patologia? Przecież moi starzy to wzorowa katolicka rodzina.

V
Vitas91

Znowu gó**o z serii gimby nie znają. Dajcie już spokój bo to nie ta strona do takich wstawek

N
Narumi356 Wieśniak

A skąd autor wie, że "gimby nie znajo"? Nie wszyscy mają teraz takie "bezstresowe" wychowanie...

M
MrBrooks Szyderca

Co tu k@rwa pamiętać,wpi@rdol za dwójkę i byle gó**o.Nie ma co rozpamiętywać.Trzeba kochać swoje dzieci a nie maltretować.

S
soulraver1984 Łowca

Mr.Brooks ja dostałem może z 5 razy ale chociaż wiedziałem za co i więcej tego nie robiłem .Nie uważam ,że byłem maltretowany.

V
vacarius Master

A ja dostawałem za to ze ojciec się upił aż w końcu któregoś dnia on dostał wpi****l. I nie ubolewam nad tym co mnie nie zabije to mnie wzmocni. Kto nie spuścił wpi****l swojemu staremu gdy ten go chciał lać ten nie jest mężczyzna.

D
dosiasamosia Padawan

Hmm, kiedyś rodzice lali pasem, nauczyciele cyrklem,zakonnica różańcem i jakoś przeżyliśmy. A teraz daj dziecku klapsa to...można iść do więzienia, za znęcanie,bo musi być bezstresowe wychowanie i basta!

V
vacarius Master

Dziecko źle postępujące bardziej się zestresuje od mądrego dosadnego słowa Ojca. Niż od lania przez Ojca z pianą na ryju. Wiem coś o tym taki ojcieć z pianą na ryju wydaje się być tak głupi i smieszny ze już traci wtedy u dziecka cały swój autorytet i nawet jak uda mu się złapać i pobić dziecko to nic tym nie wskóra. Pogadaj sobie trochę The Simpsons a zrozumiesz co mam na myśli mówić o ojcowskiej pianie na ryju i braku szacunku do bijącego ojca.

D
dosiasamosia Padawan

Święta nie byłam, dość ostro broiłam(jako dziecko) wybita szyba,pomazany mur,śliwa pod okiem kolegi itppppp :) dostawało się pasem... pamiętam jak to bolało. Rodzice nigdy "piany nie toczyli" wolałam dwa szybkie gorące, niż godzinę wykładu o moim niestosownym zachowaniu, nooo i dalej broiłam ;} I mimo że dostawałam w du*ę zawsze ich szanowałam.

D
djexide Wieśniak

nie wiem jak wy ale ja jestem wdzieczny rodzicom ze czasami obrywalem od nich pasem bo gdyby nie to nie byl bym tym kim jestem teraz, tylko byl bym dalej rozpieszczonym dzieciakiem trzymajacym rodzicow krotko... bo teraz rodzice boja sie podjac dzialania wobec wlasnego dziecka, gdyz ten wie ze nic mu rodzic nie moze zrobic, dla tego mamy teraz taka mlodziez jaka mamy :)

Reklama