Takie rzeczy to się samemu robi a nie do mechanika. Ja nie jestem mechanikiem a uszczelkę w silniku zmieniałem, do tego trzeba cały silnik rozkręcić a nie jakieś tam sobie kółko co schodzi w 5 minut.. I co ile zapłaciłeś za pijanego mechanika? Następnym razem kup sobie klucz i śrubokręt i nie bądź babą. Nawet moja mama sama takie rzeczy robi, a z zawodu jest nauczycielka plastyki.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
To opisz moze proces tej wymiany UPG :) Chetnie uslysze jak ja wymieniles. Bo wymienic UPG a poprawnie ja wymienic to dwie rozne bajki.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
mama naprawia wahacze? fajnie masz:) powiedz jeszcze że bez lewarka i kanału:)
Patrząc po sworzniu to trochę pojeździłeś.Aż się dziwie bo napieprzać to musiało niesamowicie.Sworzeń wybity w swojej panewce gdzie luz tam nie sięga nawet milimetra trzaska na wybojach jak głupi,a tak umocowany musiał walić.Także coś nie wierze że to sprawa mechanika bo jeszcze byś od niego z bramy nie wyjechał a już wracałbyś z pretensją że coś jest nie tak, bo efekty dźwiękowe pojawiłyby się natychmiast i nie dałoby się ich nie usłyszeć
tak jak pisałem łożysko w kole zmieniane około miesiąca temu, samochód firmowy więc ma rożnych kierowców a wiadomo jak to w firmówkach coś stuka ale gaz w podłogę i do przodu, sam jak to zobaczyłem to się zastanawiałem czy iść z tym na policje czy na wiochę, niestety mechanik to dobry znajomy kierownika więc sprawa pod dywan.
Ja już dawno się nauczyłem, że po każdej naprawie warto obejrzeć samemu obszar, nad którym pracowano i okolice. Serwisowałem się w autoryzowanych serwisach i w serwisach nieautoryzowanych, ale mających ten sam poziom obsługi (biuro z doradcami etc.) oczywiście w obu przypadkach ceny były znacznie większe niż w jakimś prostym warsztacie z paroma mechanikami. I co? Niezamocowany kabel masy, niepodłączona klima, reflektor niespasowany z karoserią, niedopięta puszka filtra itd. Zawsze robiłem to samemu chociaż potem mówili, że wystarczyło się wrócić.
Także pomijając fakt, że było im zawsze głupio to uważam, iż takie rzeczy nie powinny mieć miejsca. No ale co się spodziewać jak w takich serwisach idzie się na ilość napraw...taki mechanik jeżeli ma dziennie zrobić 2 duże naprawy to raczej nie sprawdza na spokojnie czy wszystko ok, a szybko wypuszcza auto na plac i bierze kolejne. Nawet w ankietach przez telefon mówiłem im, że mi nie zależy na czasie aż tak bardzo i wolałbym żeby auto wyszło po 2 dniach sprawdzone i gotowe na 100% niż po 1 dniu wieczorem do odbioru, ale z jakimś mankamentem typu niedokręcona osłona czy coś.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Tylko nie sprawdzisz wszystkiego.. jesli mechanik zmienia ci cos w zawieszeniu, masz mozliwosc optycznego sprawdzenia, ale wymiana sprzegła? Robota silnika? Deathmind.. co z tego ze tobie nie zalezy na czasie? Godzina warsztatowa to np 60zl x8h pracy to 480zl dziennie... dla mnie jako mechanika Twoje auto moze stac i 10 lat w warsztacie. Dzien stania 480zl i nawet Ci auto co pare dni umyje i przykryje kocykiem... :)
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
ASO czy wielkie sieciowe warsztaty nie są w niczym lepsze od małych z kilkoma czy wręcz jednym mechanikiem. nawet bym powiedział przeciwnie, lepiej korzystać z małego warsztatu gdzie pan Zenek traktuje cię jak klienta z którego żyje niż z wielkiego warsztatu gdzie człowiek jest anonimowy a technicznie lepsi wcale nie są bo niby czemu by mieli być? że części oryginalne? Gó*no prawda. mechanicy lepiej wykształceni? proszzz...
A od kiedy to po wymianie dolnego sworznia zawieszenia (to ten ze zdjęcia) który jest elementem stałym należy zbieżność ustawiać? Chyba pomyliłeś z końcówką/drążkiem kierowniczym...
Jaki kierowca takie auto. Jakie auto taki mechanik. Jaki mechanik takie wykonanie. Jakie wykonanie takie bezpieczeństwo, zbieżność, technika jazdy, interpretacja zachowania pojazdu. Wiocha użytkownik i pozostałe aspekty tej wstawki. Dałbym plus za głupotę wszystkich po kolei.
Stul mordę teoretyku. Miałem podobny przypadek jak wymieniali mi końcówki drążków i sworznie na wahaczach. Żeby zrobić sobie dostęp, zdjęli zaciski hamulcowe. A potem założyli je tylko na śruby, ale nakrętek nie zakręcili. W innym samochodzie mechanik założył koło pasowe ale nie dał nakrętki. Spadło mi na zakręcie. Ostatnio mechanik zapomniał dolać płynu chłodniczego. mógłbym tak wymieniać. Wszystkie te przypadki zdarzyły się w renomowanych zakładach z tradycjami.
Takie rzeczy to się samemu robi a nie do mechanika. Ja nie jestem mechanikiem a uszczelkę w silniku zmieniałem, do tego trzeba cały silnik rozkręcić a nie jakieś tam sobie kółko co schodzi w 5 minut.. I co ile zapłaciłeś za pijanego mechanika? Następnym razem kup sobie klucz i śrubokręt i nie bądź babą. Nawet moja mama sama takie rzeczy robi, a z zawodu jest nauczycielka plastyki.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To opisz moze proces tej wymiany UPG :) Chetnie uslysze jak ja wymieniles. Bo wymienic UPG a poprawnie ja wymienic to dwie rozne bajki.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
mama naprawia wahacze? fajnie masz:) powiedz jeszcze że bez lewarka i kanału:)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
samochód firmowy więc wszystkie naprawy robione są w warsztacie ;)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
"Panie głośniej muzyczka i gra g*tara" Powiedział mechanik :D
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
też tak miałem :/
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
spoko ,jeszcze polata:)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Patrząc po sworzniu to trochę pojeździłeś.Aż się dziwie bo napieprzać to musiało niesamowicie.Sworzeń wybity w swojej panewce gdzie luz tam nie sięga nawet milimetra trzaska na wybojach jak głupi,a tak umocowany musiał walić.Także coś nie wierze że to sprawa mechanika bo jeszcze byś od niego z bramy nie wyjechał a już wracałbyś z pretensją że coś jest nie tak, bo efekty dźwiękowe pojawiłyby się natychmiast i nie dałoby się ich nie usłyszeć
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
tak jak pisałem łożysko w kole zmieniane około miesiąca temu, samochód firmowy więc ma rożnych kierowców a wiadomo jak to w firmówkach coś stuka ale gaz w podłogę i do przodu, sam jak to zobaczyłem to się zastanawiałem czy iść z tym na policje czy na wiochę, niestety mechanik to dobry znajomy kierownika więc sprawa pod dywan.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Miałem identycznie cały czas coś pukało się okazało że sworzeń był nie dokręcony...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
80 % ogladajacych nie zrozumie o co chodzi
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
do sądu bym g**ja pozwał, o ile faktycznie dane zdarzenie miało miejsce
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
samochód firmowy a mechanik ma układy z kierownikiem wiec sprawa pod dywan
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
mi w ogóle nie dokręcili szczęk hamulca po wymianie łożyska tak że to to jest nic :P
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
szczęk hamulca się nie przykręca. pracują na sprężynach w bębnie i są ruchome więc przykręcenie to nie był by najlepszy pomysł:)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
naprawde sworzen taki zostawil
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Podaj namiary mechanika , odstawie auto teściowej :-)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ja już dawno się nauczyłem, że po każdej naprawie warto obejrzeć samemu obszar, nad którym pracowano i okolice. Serwisowałem się w autoryzowanych serwisach i w serwisach nieautoryzowanych, ale mających ten sam poziom obsługi (biuro z doradcami etc.) oczywiście w obu przypadkach ceny były znacznie większe niż w jakimś prostym warsztacie z paroma mechanikami. I co? Niezamocowany kabel masy, niepodłączona klima, reflektor niespasowany z karoserią, niedopięta puszka filtra itd. Zawsze robiłem to samemu chociaż potem mówili, że wystarczyło się wrócić.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Także pomijając fakt, że było im zawsze głupio to uważam, iż takie rzeczy nie powinny mieć miejsca. No ale co się spodziewać jak w takich serwisach idzie się na ilość napraw...taki mechanik jeżeli ma dziennie zrobić 2 duże naprawy to raczej nie sprawdza na spokojnie czy wszystko ok, a szybko wypuszcza auto na plac i bierze kolejne. Nawet w ankietach przez telefon mówiłem im, że mi nie zależy na czasie aż tak bardzo i wolałbym żeby auto wyszło po 2 dniach sprawdzone i gotowe na 100% niż po 1 dniu wieczorem do odbioru, ale z jakimś mankamentem typu niedokręcona osłona czy coś.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Tylko nie sprawdzisz wszystkiego.. jesli mechanik zmienia ci cos w zawieszeniu, masz mozliwosc optycznego sprawdzenia, ale wymiana sprzegła? Robota silnika? Deathmind.. co z tego ze tobie nie zalezy na czasie? Godzina warsztatowa to np 60zl x8h pracy to 480zl dziennie... dla mnie jako mechanika Twoje auto moze stac i 10 lat w warsztacie. Dzien stania 480zl i nawet Ci auto co pare dni umyje i przykryje kocykiem... :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
ASO czy wielkie sieciowe warsztaty nie są w niczym lepsze od małych z kilkoma czy wręcz jednym mechanikiem. nawet bym powiedział przeciwnie, lepiej korzystać z małego warsztatu gdzie pan Zenek traktuje cię jak klienta z którego żyje niż z wielkiego warsztatu gdzie człowiek jest anonimowy a technicznie lepsi wcale nie są bo niby czemu by mieli być? że części oryginalne? Gó*no prawda. mechanicy lepiej wykształceni? proszzz...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
ciekawi mnie to jak oni po tym ustawili zbieżność jeśli nie dokręcony był sworzeń xd
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A od kiedy to po wymianie dolnego sworznia zawieszenia (to ten ze zdjęcia) który jest elementem stałym należy zbieżność ustawiać? Chyba pomyliłeś z końcówką/drążkiem kierowniczym...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jaki kierowca takie auto. Jakie auto taki mechanik. Jaki mechanik takie wykonanie. Jakie wykonanie takie bezpieczeństwo, zbieżność, technika jazdy, interpretacja zachowania pojazdu. Wiocha użytkownik i pozostałe aspekty tej wstawki. Dałbym plus za głupotę wszystkich po kolei.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
mister perfekt z gilem do pasa sie odezwal...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Stul mordę teoretyku. Miałem podobny przypadek jak wymieniali mi końcówki drążków i sworznie na wahaczach. Żeby zrobić sobie dostęp, zdjęli zaciski hamulcowe. A potem założyli je tylko na śruby, ale nakrętek nie zakręcili. W innym samochodzie mechanik założył koło pasowe ale nie dał nakrętki. Spadło mi na zakręcie. Ostatnio mechanik zapomniał dolać płynu chłodniczego. mógłbym tak wymieniać. Wszystkie te przypadki zdarzyły się w renomowanych zakładach z tradycjami.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Tak to jest jak się jeździ po wiejskich "fachowcach"
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
TERAZ ODCHODZI SIĘ OD UŻYWANIA ŚRUB :]
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Tak, około 1 miesiąca temu wymieniał łożysko w kole.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane