Reklama
Reklama

Komentarze

18
[Usunięty użytkownik]

Mam lepszy pomysł. Włożyć w papierową torebkę, podpalić i zadzwonić. Wiecie jak się gasi taki malutki pożar? W kapciach :-)

A
agares666 Wieśniak

Ale sami wyrzucają pod siebie śm***i, które rozkładają się dużo dłużej niż psie odchody... a to się nazywa HIPOKRYZJA w najczystszej postaci. Gdzie nie spojrzysz tam papierki, butelki i wszelkie inne możliwe śm***i, śm***i i jeszcze raz śm***i.

S
Suri15 JP 100%

Prosze to sie nazywa inteligecja przynoszenie gó**a we worku komus pod drzwi jakie idealne społecznstwo sami s**cie,smiecicie,plujecie na choidniki smieciecie lasy parki,ławki,przystanki zdemolowany ojszczane zasmiecone,niech ta głupia uposledzona nic nie warta gimbaza idzie juz do tej szkoly bedzie troszke tu bardziej poziom utrzymany

S
szulcik Padawan

Tylko po co w woreczku ?Trzeba było klamkę wysmarować ,lub drzwi,a w taka sklejkę na wchodziłoby grubo.

S
Suzzi86 Snajper

ja bym tym drzwi umazała!

B
Bongowy Wieśniak

Błąd! Nie zawiesić. Wysmarować tym gównem drzwi i klamkę! Kochasz swojego pieseczka - kochaj jego gówienka xD

N
nik0l3q JP 100%

I tak powinno się robić z każdym kto nie sprząta po swoim psie ! ja mam psa i moim obowiązkiem jest sprzątanie po nim. Ludzie nie utrudniajmy sobie życia co to za przyjemność chodzić na podwórku pomiędzy kupami !

H
HaliLali27 Wieśniak

Ja bym im na drzwiach tym gównem napisała co myślę o takim zachowaniu.A resztą bym wysmarowała klamkę ;)

P
PaniKitsune Szyderca

Zbyt kulturalnie do chama, trzeba było bez woreczka. Albo wysmarować im drzwi najlepiej.

M
Marmur87 Snajper

I dla kogo większa tu wiocha? Jak dobrze, że gimbaza wraca już do szkoły...

[Usunięty użytkownik]

Ja bym bez woreczka pozostawił je na wycieraczce. Jestem pewien że zaspany właściciel psa rano w drodze do pracy w nie wdepł i zastanowiłby się następnym razem 5 razy czy warto zostawiać po sobie gó**o. Nienawidzę takich ludzi. Sam raz miałem taką sytuację ze jak wracałem do mieszkania i wsiadłem do windy zastałem w niej czyjeś gó**o ;/ A później ludzie sami płaczą że wszędzie syf ;/

S
Suuzi Szyderca

I bardzo dobrze, że im te gó**a przywiesili.

E
e_mail2 Wieśniak

Gó**o jest gównem niezależnie od tego, gdzie leży. Nie rozumiem argumentacji właścicieli psów, którzy twierdzą, że na chodniku lub trawniku, gó**o ich psa im nie przeszkadza. Skoro tak jest, to czy przeszkadzałoby np. na podłodze w kuchni? Przecież to to samo gó**o!? "Nie sprzątam po psie bo płacę podatki". Fajnie. Ja też płacę, więc wysram się na środku rynku w centrum miasta bo przecież już zapłaciłem, żeby ktoś to posprzątał. Rozwalę przy okazji przystanek bo przecież zapłaciłem podatek, żeby możliwe było budowanie nowych przystanków. Itd. Tęsknota za łajnem czy jak?

[Usunięty użytkownik]

Po sytuacji ze znajomym jestem pewien, że są tacy co tak myślą i robią. Znajomy po wypiciu piwa wyje*ał butelkę na trawnik, zapytałem się czemu nie do kosza, odpowiedział, że nie chce odbierać pracy ludziom sprzątającym. Ku*estwo i tyle.

E
e_mail2 Wieśniak

Nie potrafię zrozumieć właścicieli psów, którzy wyprowadzają swoje czworonogi na chodniki i trawniki, zaniedbując obowiązek sprzątania. Gó**o jest gównem, nieistotne gdzie leży. Skoro na trawniku nie przeszkadza, to czy przeszkadzałoby na podłodze np. w kuchni? Mało tego -w mojej kuchni gó**o mojego hipotetycznego psa nie powinno przeszkadzać komukolwiek innemu. Na trawniku przed blokiem mogłoby przeszkadzać, więc powinno zostać zabrane. Stosuję ten argument zwracając uwagę każdej osobie, której pies nawalił przy mnie, a ta nie uprzątnęła pamiątki po spacerze.

T
tede83 Padawan

w woreczku? na klamce trzeba było rozmazać...

N
Nani94 Wieśniak

Przesrana sprawa ;)

N
Nani94 Wieśniak

Przesrana sprawa. ;)

Reklama