chyba jesteś jednak tylko po podstawówce... piszemy "nieważne".
Po drugie. Już teraz ciężko o robotę po technikum, czy studiach wyższych, a co dopiero samej podstawówce. Więc wracaj lepiej do szkolnej ławy i nadrabiaj stracony czas.
Tak było i będzie jedynie u głąbów i de**li, którym nie chciało się w domu przysiąść 10 minut nad książką aby odrobić zadanie domowe. Szkoda, że Polska składa się w większości z takich prymitywów, nawet w sejmie.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
e tam, ciekawe czy ktokolwiek z was usłyszał kiedyś rozmowę typu "-szanowni koledzy wydaje mi się, że to zadanie ma błąd, jak mogło wyjść, że x=5. -drogi kolego, popełniasz lapsus, nie mówi się 'powinno wyjść' tylko poszukiwana wartość niewiadomej x jest równa 5."
a za kilka lat beda wrzucac bsurdy na wioche siedzac na bezrobociu i narzekajac ze za 1.500 to oni d**y nie rusza - jaka edukacja taka placa pozniej - wiekszosc dzieciakow teraz nie ma bladego pojecia po co sie uczy - idzie to niewolnicze bydlo do szkoly potem na studia bo przeciuez tak trzeba - sciaga uczy sie tlyko minimum iwedzy a potem zaskoczenie ze papierkiem ktory dostaja na koniec moga sie tylko podetrzec bo przez 17 lat nauki nic sie nie nauczyli
Tak bylo...:-)
I widze, ze nic sie nie zmienilo.Wiekszosc "wiedzy", ktorej trzeba bylo sie nauczyc, byla-moim zdaniem-zbedna.Pozniej dopiero ZYCIE nauczylo mnie wielu wazanych rzeczy, o ktorych w szkole nie mialam pojecia.A szkoda, bo moze dzieki temu juz wiele lat wczesniej prosperowalabym tak, jak dzis.Poki co-zycie jest najlepsza szkola I tu nie ma juz sciagania...:-)
A po co mają się uczyć. Czy po podstawówce czy po studiach to nie ważne i tak pójdą robić dla niemca albo dla holendra w jego fabryce.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Albo zostaną takimi głąbami jak Ty.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
chyba jesteś jednak tylko po podstawówce... piszemy "nieważne". Po drugie. Już teraz ciężko o robotę po technikum, czy studiach wyższych, a co dopiero samej podstawówce. Więc wracaj lepiej do szkolnej ławy i nadrabiaj stracony czas.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Tak było i będzie jedynie u głąbów i de**li, którym nie chciało się w domu przysiąść 10 minut nad książką aby odrobić zadanie domowe. Szkoda, że Polska składa się w większości z takich prymitywów, nawet w sejmie.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
e tam, ciekawe czy ktokolwiek z was usłyszał kiedyś rozmowę typu "-szanowni koledzy wydaje mi się, że to zadanie ma błąd, jak mogło wyjść, że x=5. -drogi kolego, popełniasz lapsus, nie mówi się 'powinno wyjść' tylko poszukiwana wartość niewiadomej x jest równa 5."
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Sorry - taki mamy klimat.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
a za kilka lat beda wrzucac bsurdy na wioche siedzac na bezrobociu i narzekajac ze za 1.500 to oni d**y nie rusza - jaka edukacja taka placa pozniej - wiekszosc dzieciakow teraz nie ma bladego pojecia po co sie uczy - idzie to niewolnicze bydlo do szkoly potem na studia bo przeciuez tak trzeba - sciaga uczy sie tlyko minimum iwedzy a potem zaskoczenie ze papierkiem ktory dostaja na koniec moga sie tylko podetrzec bo przez 17 lat nauki nic sie nie nauczyli
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Tak bylo...:-) I widze, ze nic sie nie zmienilo.Wiekszosc "wiedzy", ktorej trzeba bylo sie nauczyc, byla-moim zdaniem-zbedna.Pozniej dopiero ZYCIE nauczylo mnie wielu wazanych rzeczy, o ktorych w szkole nie mialam pojecia.A szkoda, bo moze dzieki temu juz wiele lat wczesniej prosperowalabym tak, jak dzis.Poki co-zycie jest najlepsza szkola I tu nie ma juz sciagania...:-)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Piękne czasy ;)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ze szkolnego życia wzięte :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zupełnie, jakbym siebie widział w latach 90'...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane