byłam modliłam sie w wypadku samochodowym na miejscu zdarzenia i co łyso wam zyje do szpitala mnie zabrali godz pozniej .Jest Bog istnieje dla wierzacych wiara mnie wyciagla ze smierci
wypadek byl raczej wynikiem grzechu-ktos zlamal przepisy,ktos klocil sie w samchodzie/pil wczesniej/zgrzeszyl pycha"ze jemu to sie nic nie stanie ,bo przeciez jest takim dobrym kierowca"-a przeciez nikt nie jest doskonaly...zlo zawsze dzieje sie z powodu slabosci czlowieka a przez to do upadku etyki-stad najprostsza droga do nieszczescia..
hahaha klisza a jak ktoś wdoopi w ciebie to jak to wytłumaczysz? stoisz na światłach i buuum, i co złamałas jakiś przepis ? kłóciłaś się ? piłaś ? czy jechałaś za szybko? :P
okolicznoci w jakich dochodzi do smierci(naszej albo innych ludzi)odgrywaja czasem bardzo istotną role,staja sie czesto przedmiotem porby stosunku kadego z nas do innych ludzi w kontekcie milosci do blizniego albo lojalnosci wobec Boga.
Odkrywają pobudki np. meza, ktory porzuca zone,kiedy ta zachoruje na raka,albo matki,ktora zaraz po porodzie zostawia nieuleczalnie chore dziecko w szpitalu.A moze skruszaja serce obcych ludzi ktorzy opiekuja sie chorymi w hos**cjach.Ucza umiejetnosci wspolczucia,wzajemnego pomagania sobie,empatii,poswiecania sie-innymi slowy wyrabiaja w nas pelnie czlowiecz
niezaleznie jak to zinterpretujesz sa rzeczy ,ktore sie dzieja poza nami i nie mamy na nie wplywu..jedni to nazywaja przeznaczeniem,inni slepym trafem a jeszcze inni karma ..Dopoki bedzie ta tajemnica nierozwiazana i bedziemy tylko opierac sie na naukowych DOMNIEMANIACH a nie aksjomatach- dopoty wielu z nas bedzie wierzyc w Stworce..Ja do nich tez sie zaliczm ,bo mi z tym po prostu dobrze i moze sie zdziwisz ,ale wyczuwam w tym wiecej logiki ,niz w laickich przypuszczeniach i ciagle zmiennych interpretacjach bytu...
To powiedz ośmioletniemu dziecku choremu na raka żeby się modliło. Litościwy i kochający "Bóg" mu pomoże. A może ono już zdążyło tak nagrzeszyć że spotkała je taka kara?
Mam nadzieję, że przeczytałeś chociaż fragment Pisma Świętego. PŚ nie jest podręcznikiem naukowym. Jeśli już przedstawia zagadnienia naukowe to czyni w sposób rzetelny. Na przykład: mówi, o kimś kto mieszka nad okręgiem Ziemi i zawiesza ją nad nicością. Właśnie za te konkretną nauką rozszerzoną przez Kopernika Kościół Katolicki ścigał jego i Galileusza. Galileusza rehabilitował dopiero Jan Paweł II.
Kolejna aspekt naukowy zawarty w PŚ to higiena osobista. Każdy Izraelita miał mieć ze sobą kołek do zakopywania własnych odchodów, żeby nie rozprzestrzeniały się jakiekolwiek choroby. Proszę pójdź do lasu i zobacz ile przy drogach rośnie "papierzaków"! Zdziwisz się. Inny aspekt - do rozważenia wszystkie wersety omawiające temat - to powstrzymywanie się od krwi. Papieża Jana Pawła II tuż po zamachu zarażono wirusem cytomegalii właśnie poprzez transfuzję krwi, co omal nie doprowadziło do jego śmierci i nigdy nie powrócił do całkowitego zdrowia.
jurek nie lubię tak pisać ale powiem wprost - nędzna manipulacja nie wyrobionymi umysłami , są tacy co na to się złapią dla reszty to tylko zwykła demagogia,(inne określenia - ag*tacja, indoktrynacja, pranie mózgów, propaganda,demagogia, dętologia, efekciarstwo, krzykactwo, politykierstwo, populizm, prowokacja, intryga, krętactwo)
"Ludzcy lekarze" a to są nieludzcy? a może ty korzystasz z usług weterynarza - to by wiele tłumaczyło ( ps. poproś rodziców to ci wytłumaczą czym zajmują się lekarze i czy są jacyś nieludzcy)
byłam modliłam sie w wypadku samochodowym na miejscu zdarzenia i co łyso wam zyje do szpitala mnie zabrali godz pozniej .Jest Bog istnieje dla wierzacych wiara mnie wyciagla ze smierci
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A dlaczego był wypadek? Kara za grzechy?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
wypadek byl raczej wynikiem grzechu-ktos zlamal przepisy,ktos klocil sie w samchodzie/pil wczesniej/zgrzeszyl pycha"ze jemu to sie nic nie stanie ,bo przeciez jest takim dobrym kierowca"-a przeciez nikt nie jest doskonaly...zlo zawsze dzieje sie z powodu slabosci czlowieka a przez to do upadku etyki-stad najprostsza droga do nieszczescia..
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
hahaha klisza a jak ktoś wdoopi w ciebie to jak to wytłumaczysz? stoisz na światłach i buuum, i co złamałas jakiś przepis ? kłóciłaś się ? piłaś ? czy jechałaś za szybko? :P
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Biedni, niedocenieni lekarze, aż ręce opadają. Twoje farmazony tylko udowadniają rację Klubu Smoleńskiego.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
okolicznoci w jakich dochodzi do smierci(naszej albo innych ludzi)odgrywaja czasem bardzo istotną role,staja sie czesto przedmiotem porby stosunku kadego z nas do innych ludzi w kontekcie milosci do blizniego albo lojalnosci wobec Boga. Odkrywają pobudki np. meza, ktory porzuca zone,kiedy ta zachoruje na raka,albo matki,ktora zaraz po porodzie zostawia nieuleczalnie chore dziecko w szpitalu.A moze skruszaja serce obcych ludzi ktorzy opiekuja sie chorymi w hos**cjach.Ucza umiejetnosci wspolczucia,wzajemnego pomagania sobie,empatii,poswiecania sie-innymi slowy wyrabiaja w nas pelnie czlowiecz
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
czyli każdą sytuację dopisujesz do woli boga? a może to jednak coś takiego jak karma? czy jakoś tak :))
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
niezaleznie jak to zinterpretujesz sa rzeczy ,ktore sie dzieja poza nami i nie mamy na nie wplywu..jedni to nazywaja przeznaczeniem,inni slepym trafem a jeszcze inni karma ..Dopoki bedzie ta tajemnica nierozwiazana i bedziemy tylko opierac sie na naukowych DOMNIEMANIACH a nie aksjomatach- dopoty wielu z nas bedzie wierzyc w Stworce..Ja do nich tez sie zaliczm ,bo mi z tym po prostu dobrze i moze sie zdziwisz ,ale wyczuwam w tym wiecej logiki ,niz w laickich przypuszczeniach i ciagle zmiennych interpretacjach bytu...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To powiedz ośmioletniemu dziecku choremu na raka żeby się modliło. Litościwy i kochający "Bóg" mu pomoże. A może ono już zdążyło tak nagrzeszyć że spotkała je taka kara?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Mam nadzieję, że przeczytałeś chociaż fragment Pisma Świętego. PŚ nie jest podręcznikiem naukowym. Jeśli już przedstawia zagadnienia naukowe to czyni w sposób rzetelny. Na przykład: mówi, o kimś kto mieszka nad okręgiem Ziemi i zawiesza ją nad nicością. Właśnie za te konkretną nauką rozszerzoną przez Kopernika Kościół Katolicki ścigał jego i Galileusza. Galileusza rehabilitował dopiero Jan Paweł II.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Kolejna aspekt naukowy zawarty w PŚ to higiena osobista. Każdy Izraelita miał mieć ze sobą kołek do zakopywania własnych odchodów, żeby nie rozprzestrzeniały się jakiekolwiek choroby. Proszę pójdź do lasu i zobacz ile przy drogach rośnie "papierzaków"! Zdziwisz się. Inny aspekt - do rozważenia wszystkie wersety omawiające temat - to powstrzymywanie się od krwi. Papieża Jana Pawła II tuż po zamachu zarażono wirusem cytomegalii właśnie poprzez transfuzję krwi, co omal nie doprowadziło do jego śmierci i nigdy nie powrócił do całkowitego zdrowia.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
jurek nie lubię tak pisać ale powiem wprost - nędzna manipulacja nie wyrobionymi umysłami , są tacy co na to się złapią dla reszty to tylko zwykła demagogia,(inne określenia - ag*tacja, indoktrynacja, pranie mózgów, propaganda,demagogia, dętologia, efekciarstwo, krzykactwo, politykierstwo, populizm, prowokacja, intryga, krętactwo)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
no to wyszło że 99% moherów to ateiści bo jak się pójdzie do lekarza to od zajebania ich tam siedzi
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Powtarzam to do znudzenia, niech wierni się modlą, zamiast tłoczyć się w przychiodniach lekarskich. Ludzcy lekarze tylko dla ateistów.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
"Ludzcy lekarze" a to są nieludzcy? a może ty korzystasz z usług weterynarza - to by wiele tłumaczyło ( ps. poproś rodziców to ci wytłumaczą czym zajmują się lekarze i czy są jacyś nieludzcy)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane