Zaśpiewał to, po czym stwierdził, że Rosja może zmieniać słowa, ale nie zmieni melodii jaką gra (aluzja do tego, że hymn Rosji ma tę samą muzykę co radziecki, zmieniono tylko słowa). Także było to poparcie dla Ukrainy, a nie dla Rosji. Trochę zrozumienia. Wiochą tu jest natomiast to, że facet który całe życie był płatnym pachołem Moskwy teraz tak chętnie zmienia front ale nie metody. Tak samo włazi w dupsko nowemu panu z Waszyngtonu jak wchodził tym w Moskwie. Wstyd, że reprezentuje nas zwykły wazeliniarz.
Zaśpiewał to, po czym stwierdził, że Rosja może zmieniać słowa, ale nie zmieni melodii jaką gra (aluzja do tego, że hymn Rosji ma tę samą muzykę co radziecki, zmieniono tylko słowa). Także było to poparcie dla Ukrainy, a nie dla Rosji. Trochę zrozumienia. Wiochą tu jest natomiast to, że facet który całe życie był płatnym pachołem Moskwy teraz tak chętnie zmienia front ale nie metody. Tak samo włazi w dupsko nowemu panu z Waszyngtonu jak wchodził tym w Moskwie. Wstyd, że reprezentuje nas zwykły wazeliniarz.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
jego pijackie aluzje zawsze są nietrafne. Jakby się nie tłumaczył to zaśpiewanie hymnu Rosji na terenie obecnej Ukrainy jest nietaktem i już.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Pijaczyna
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Chyba za mało wypił. Ten hymn wychodzi tylko po pijaku.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
cwaniak, PZPR z niego wylazł ...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane