no cóż, poznałam kiedys pewna rozpuszczoną piętnastolatkę, która z rodzicami przeprowadziła sie do Włoch. przyznała mi (i chyba wcale się tego nie wstydziła) że nie potrafi sobie sama zrobić tosta, a jej dwunastoletni brat nie potrafi sam wiązać butów, wszystko za nich robi gospodyni domowa...
Mam 41 lat, robieniem jedzenia od 19 lat zajmuje się moja żona, a wcześniej zajmowała mama. Na wyjazdach kupuje się gotowe żarcie, a chleb kupuje się krojony. Kiedyś sprawdzę, czy umiem pokroić chleb...
pomagają w kuchnie ? pewnie to mama im w kuchni pomaga rurki do szkoły założyć ...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Dobrze że nie biorą się za parzenie herbaty bo by wodę jeszcze przypalili
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
no cóż, poznałam kiedys pewna rozpuszczoną piętnastolatkę, która z rodzicami przeprowadziła sie do Włoch. przyznała mi (i chyba wcale się tego nie wstydziła) że nie potrafi sobie sama zrobić tosta, a jej dwunastoletni brat nie potrafi sam wiązać butów, wszystko za nich robi gospodyni domowa...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Mam 41 lat, robieniem jedzenia od 19 lat zajmuje się moja żona, a wcześniej zajmowała mama. Na wyjazdach kupuje się gotowe żarcie, a chleb kupuje się krojony. Kiedyś sprawdzę, czy umiem pokroić chleb...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane