W swiecie istnieje kilka tysięcy organizacji lewicowych, w Chinach, Korei,Wietnam Białoruś ...itp, wszystkie one wywodzą sie oś lenina, stalina hitlera, jest tez sporo organizacji terorystycznych lewicowych, zawsze mozesz znalesc te jedna właściwa,
Jurku, to że dla Ciebie Bóg nie istnieje, nie znaczy że to prawda i nie wmawiaj na siłę innym że żyją w błędzie. Czepiaj się kościoła jak chcesz, ale po co czepiasz się czyjejś wiary?
Jurek, u wierzących w Boga istnieje on w myślach, duszy, dla wierzącego czującego, że Bóg jest w nim, nie trzeba naukowych dowodów, bo sfera duchowa nie jest materialne mierzalna.
Jurek, a zasada działania placebo to rzeczywisty wpływ na zdrowie "leczonego" pacjenta za pomocą prawdziwych leków, czy sugestia dla jego psychiki?
Ja nie mam dowodu ze naukowego ze bóg jest dla tego nie nazywam ateistów ciemnogrodem czy id***ami, nie wierzą ich sprawa, tylko tez nie pozwalam siebie wyzywać,
Jurek, poczytaj najpierw co to jest placebo i nie pisz pierdół. Placebo nie działa na zasadzie modlitwy, a na zasadzie podawania pacjentom np. pastylek imitujących lekarstwa.
Gosiu ja doskonale wiem co to jest placebo... Podobno w połączeniu z modlitwą to niezawodne lekarstwo. Ja nie wiem po co wymyślać jakieś bzdurne penicyliny skoro można sobie zażyć tic-taca i zadziała skuteczniej. :)
A psychoterapia to też wiara w cuda? Dlaczego sprawy psychiki łączysz z modlitwą? Badanie przez naukowców umysłu człowieka i wpływu sugestii na jego stan psychiczny to też religia i modlitwa?
Przyjmując placebo jesteś oszukiwana że to lekarstwo które ma cię wyleczyć. Dokładnie na tej samej zasadzie działa religia. Modląc się Gosiu o czyjeś zdrowie oszukujesz się że w ten sposób komuś pomagasz. W sumie to nie wiem co jest gorsze... Być oszukiwanym czy świadomie oszukiwać samego siebie by poczuć się spełnionym.
Jeśli ktoś przez to czuje się spełniony, to nie czuje się przecież oszukiwanym. Jeśli placebo odnosi skutek i pozytywnie wpływa na stan zdrowia tylko poprzez wpływ na psychikę, to dlaczego tego nie wykorzystywać? Przecież lekarze robią takie eksperymenty i badania. Wpływ psychiki na stan zdrowia fizycznego jest zbadane i potwierdzone.
Czyli zamiast komuś pomóc to wystarczy za niego się pomodlić i efekt taki sam :):):) Już się poczujesz lepiej bo zrobiłaś cos dla bliźniego :) W sumie można też skopać tyłek dziecku a następnie się wyspowiadać by nie dręczyło poczucie winy. Sugestia więc może załatwić wszystko...
Poszedłeś ze swoją interpretacją w zupełnie odwrotnym kierunku. Ja tu piszę o sprawach psychiki z naukowego punktu widzenia, a Ty jak zwykle wyjeżdżasz z modlitwą. I kto tu jest fanatykiem? :P
Jurku, ale wiara to nie wyłącznie wiara powiązana z religią i Bogiem. Wiara ma wieloraką definicję. Można wierzyć w dobroć drugiego człowieka, w powodzenie jakiegoś działania, wierzyć, że zda się egzamin itd. Lekarze i pacjenci wierzą, że wyzdrowieją, i ma to często naukowe odniesienie.
Pomieszałaś naukę (psychoterapia) z wiarą. Mam nadzieję że bardziej wierzysz jednak w to że warto być dobrym człowiekiem niz że jakiś Bóg w tobie siedzi :)
Jurek, nie traktuj dosłownie określenia, że "Bóg w kimś siedzi". Wszystko opiera się o sferę duchową. A psychoterapia to takie psychologiczne placebo, Ty z kolei placebo porównałeś do modlitwy. Sądzę, że to, że człowiek wierzy w Boga z psychoterapią nie koliduje.
Często koliduje. Paranoicy są w większości głęboko wierzący i religia miesza im się z rzeczywistością. Często mają zachwiany pryzmat postrzegania otoczenia, a realny bieg rzeczy jest podporządkowany właśnie religijności.
Nie uważam, że nie mają, pisałam tylko o ludziach. A zwierzęta w pewnym sensie też rozumują, więc nie twierdzę, że duszy nie mają. Nasze sny są zjawiskami niematerialnymi ;) Jurek, to pytanie do filozofów, bo filozofia zajmuje się takimi tematami. Zjawiska niematerialne nie są po prostu zauważalne i mierzalne fizycznie, nie możemy ich dotknąć i zobaczyć, tak jak np. nie zobaczysz myśli drugiego człowieka.
Rexiu jaj się nie robi tylko się je znosi. Musisz podejrzeć w kurniku. A ty Gosiu napisałaś tak mądry komentarz że cholera się tu muszę z tobą zgodzić i przyznać ci rację.
Rexica strzelam focha i bezpowrotnie usuwa ze znajomych
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Oj sie Bogi na mnie uwzieli..jeden karze ssac, drugi strzela focha :) ide stąd dalej smażyć te placki ziemniaczane, bo jeszcze jakiś palec Boży mnie tknie :)
Nasza wiara jest wiarą objawioną. Dowodem mogą być choćby egzorcyzmy, kiedy osobowe zło (demon) lęka się imienia Bożego, nie może znieść święconej wody ani bliskości krzyża. Imienia Bożego lęka się dlatego, że Bóg istnieje, tak samo jak jego zły oponent. Gdyby było inaczej Jarku, demon lękałby się np. imienia Twojej ciotki.
Egzorcyzmy Anneliese Michel. Uzdrowienia za wstawiennictwem Ojca Pio... Przykładów jest mnóstwo. Ślepiec nie zobaczy znaków, a głupiec choćby zobaczył i tak nie pozna.
W swiecie istnieje kilka tysięcy organizacji lewicowych, w Chinach, Korei,Wietnam Białoruś ...itp, wszystkie one wywodzą sie oś lenina, stalina hitlera, jest tez sporo organizacji terorystycznych lewicowych, zawsze mozesz znalesc te jedna właściwa,
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
I one w rzeczywistości istnieją w odróżnieniu od tych bogów. gajcenty zejdź na ziemie i się do którejś zapisz :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie mowię ze nie istnieje lub nie, daj mi trzy dowody naukowe na to ze Boga nie ma.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jurku, to że dla Ciebie Bóg nie istnieje, nie znaczy że to prawda i nie wmawiaj na siłę innym że żyją w błędzie. Czepiaj się kościoła jak chcesz, ale po co czepiasz się czyjejś wiary?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Gajcy a daj mi jeden dowód że istnieje. Lucyna nie kąsaj tak głupio.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jurek, u wierzących w Boga istnieje on w myślach, duszy, dla wierzącego czującego, że Bóg jest w nim, nie trzeba naukowych dowodów, bo sfera duchowa nie jest materialne mierzalna.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jasne Gosiu :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ja tez po pierwszym pół litrze czuję że jest we mnie, po drugim niekoniecznie
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
ferdziu czy chcesz przez to powiedzieć że po flaszce ktoś w ciebie wchodzi? :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Tak duch czyli spirytus i jestem natchniony
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jurek, a zasada działania placebo to rzeczywisty wpływ na zdrowie "leczonego" pacjenta za pomocą prawdziwych leków, czy sugestia dla jego psychiki?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ja nie mam dowodu ze naukowego ze bóg jest dla tego nie nazywam ateistów ciemnogrodem czy id***ami, nie wierzą ich sprawa, tylko tez nie pozwalam siebie wyzywać,
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Wiem wiem Gosiu... I dlatego wierzący grypę leczą tylko modlitwą :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
gajcy a czy ty czujesz tak jak Gosia że Bóg jest w tobie?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jurek, poczytaj najpierw co to jest placebo i nie pisz pierdół. Placebo nie działa na zasadzie modlitwy, a na zasadzie podawania pacjentom np. pastylek imitujących lekarstwa.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Gosiu ja doskonale wiem co to jest placebo... Podobno w połączeniu z modlitwą to niezawodne lekarstwo. Ja nie wiem po co wymyślać jakieś bzdurne penicyliny skoro można sobie zażyć tic-taca i zadziała skuteczniej. :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Gosiu a pierdoły to wypisujesz ty :) Placebo działa dokładnie na tej samej zasadzie co modlitwa. Jest to tak samo wiara w cuda.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A psychoterapia to też wiara w cuda? Dlaczego sprawy psychiki łączysz z modlitwą? Badanie przez naukowców umysłu człowieka i wpływu sugestii na jego stan psychiczny to też religia i modlitwa?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Przyjmując placebo jesteś oszukiwana że to lekarstwo które ma cię wyleczyć. Dokładnie na tej samej zasadzie działa religia. Modląc się Gosiu o czyjeś zdrowie oszukujesz się że w ten sposób komuś pomagasz. W sumie to nie wiem co jest gorsze... Być oszukiwanym czy świadomie oszukiwać samego siebie by poczuć się spełnionym.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jeśli ktoś przez to czuje się spełniony, to nie czuje się przecież oszukiwanym. Jeśli placebo odnosi skutek i pozytywnie wpływa na stan zdrowia tylko poprzez wpływ na psychikę, to dlaczego tego nie wykorzystywać? Przecież lekarze robią takie eksperymenty i badania. Wpływ psychiki na stan zdrowia fizycznego jest zbadane i potwierdzone.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Czyli zamiast komuś pomóc to wystarczy za niego się pomodlić i efekt taki sam :):):) Już się poczujesz lepiej bo zrobiłaś cos dla bliźniego :) W sumie można też skopać tyłek dziecku a następnie się wyspowiadać by nie dręczyło poczucie winy. Sugestia więc może załatwić wszystko...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Poszedłeś ze swoją interpretacją w zupełnie odwrotnym kierunku. Ja tu piszę o sprawach psychiki z naukowego punktu widzenia, a Ty jak zwykle wyjeżdżasz z modlitwą. I kto tu jest fanatykiem? :P
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Gosiu ale to ty połączyłaś wiarę z psychiką nie ja. To ty wiarę z nauką pomieszałaś.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jurku, ale wiara to nie wyłącznie wiara powiązana z religią i Bogiem. Wiara ma wieloraką definicję. Można wierzyć w dobroć drugiego człowieka, w powodzenie jakiegoś działania, wierzyć, że zda się egzamin itd. Lekarze i pacjenci wierzą, że wyzdrowieją, i ma to często naukowe odniesienie.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Gosu ale to ty to pomieszałaś. Ja wierzę że warto być dobrym człowiekiem a ty wierzysz że masz w sobie Boga. Wszyscy w coś wierzymy :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ale co konkretnie pomieszałam? Ja również wierzę, że warto być dobrym człowiekiem, i to, że wierzę w Boga nie kłóci się z tym.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Pomieszałaś naukę (psychoterapia) z wiarą. Mam nadzieję że bardziej wierzysz jednak w to że warto być dobrym człowiekiem niz że jakiś Bóg w tobie siedzi :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jurek, nie traktuj dosłownie określenia, że "Bóg w kimś siedzi". Wszystko opiera się o sferę duchową. A psychoterapia to takie psychologiczne placebo, Ty z kolei placebo porównałeś do modlitwy. Sądzę, że to, że człowiek wierzy w Boga z psychoterapią nie koliduje.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Często koliduje. Paranoicy są w większości głęboko wierzący i religia miesza im się z rzeczywistością. Często mają zachwiany pryzmat postrzegania otoczenia, a realny bieg rzeczy jest podporządkowany właśnie religijności.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Gosiu a wierzysz w duchy?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
i w taki o to sposób powstają objawienia
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Bardziej wierzę w duszę, nie w duchy.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Wierzę w duszę.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Dusza to inaczej duch. Jeden czort :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
No niekoniecznie. Duszą można nazwać sam fakt, że jesteśmy istotami myślącymi potrafiącymi odczuwać zjawiska niematerialne.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To uważasz że zwierzęta duszy nie mają? Co rozumiesz przez odczuwanie zjawisk niematerialnych?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ja wierzę w duchy:-) Chcesz ze mną porozmawiać o życiu po życiu? Zapraszamy na priv :-)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Rex tu dla nikogo nie jest tajemnicą że ty stoisz po tej mrocznej stronie. Małgorzata ma w sobie Boga a ty masz Szatana pod spódnicą :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jurek, teraz sobie jaj nie robię. Zachowuje się.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie uważam, że nie mają, pisałam tylko o ludziach. A zwierzęta w pewnym sensie też rozumują, więc nie twierdzę, że duszy nie mają. Nasze sny są zjawiskami niematerialnymi ;) Jurek, to pytanie do filozofów, bo filozofia zajmuje się takimi tematami. Zjawiska niematerialne nie są po prostu zauważalne i mierzalne fizycznie, nie możemy ich dotknąć i zobaczyć, tak jak np. nie zobaczysz myśli drugiego człowieka.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jurek, powinieneś dostać kopa w dupkę za robienie sobie dosłownych aluzji :P
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Rexiu jaj się nie robi tylko się je znosi. Musisz podejrzeć w kurniku. A ty Gosiu napisałaś tak mądry komentarz że cholera się tu muszę z tobą zgodzić i przyznać ci rację.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jurek..ssij.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Poważnie mówisz? A spodziewałam się innej odpowiedzi... ;))
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Bóg wiochy ma ssać sam sobie?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
No dobra to sobie zwal:-)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Poważnie Gosiu.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Rex to jest poważna dyskusja o Bogu a ty mi każesz zwalić? :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Poważna dyskusja została zakończona, teraz już możecie gadać o seksie :D
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Polecam sex z Bogiem wiochy :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Dziękuję za pozwolenie..w takim bądź razie czekam na Tygrysa:-)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Dostałem 4 minusy a. Prosiłem o trzy dowody naukowe o nieistnienie Boga, kurcze jak nie macie argumentów to moze lepiej sie nie wychylac .
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
ja patrze ze jurek to taki wioskowy clown :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Patrzysz, ale czy widzisz ? ;)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ja patrzę, i widzę to samo co @pawelusa.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Dobrze jak w tej materii masz wybór, gorzej jak ci się wybrane bóstwo narzuca.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A kto powiedział że Bóg może być tylko jeden? Poza tym mówi się kartofle, ziemniaki, pyry, a to jedno i o samo.. :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
masz plusa ;-)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Bogów jest ośmiu. Od Tygrysa zaczynając na ferdku kończąc :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Bóg wiochy, jak to dumnie brzmi..
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ja to sobie chyba nawet wizytówki takie zamówię :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Kuśka a ty jesteś nikim, jak to dumnie brzmi.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ja jestem Bogiem
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
No ale ty jesteś fałszywym, bo jedyny prawdziwy to ja :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ja jestem w dwóch osobach, a Ty to jakiś kurd**el w kiecce
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
a ja jestem upadłym aniołem :D
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Bog jest tylko jeden i jest nim Tygrys1984 :))
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Rexico ssij :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Znów się kochacie? A kolejna kłótnia kiedy? :P
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Rexica strzelam focha i bezpowrotnie usuwa ze znajomych
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Oj sie Bogi na mnie uwzieli..jeden karze ssac, drugi strzela focha :) ide stąd dalej smażyć te placki ziemniaczane, bo jeszcze jakiś palec Boży mnie tknie :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Rex ale obaj chcą być w tobie :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ferdala palec jest zajęty a Twojego się boję:-) wiec pozostaje mi Bóg Tygrys:-)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jakąś małą ilość tych bogów podałeś :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Mój Bóg tak jest tym jedynym Bogiem moim stwórcą
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nasza wiara jest wiarą objawioną. Dowodem mogą być choćby egzorcyzmy, kiedy osobowe zło (demon) lęka się imienia Bożego, nie może znieść święconej wody ani bliskości krzyża. Imienia Bożego lęka się dlatego, że Bóg istnieje, tak samo jak jego zły oponent. Gdyby było inaczej Jarku, demon lękałby się np. imienia Twojej ciotki.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Akurat demony to się lękają ale wyglądu mojej ciotki Brunhildy:)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Tak tak Rafale... Nie tylko egzorcyzmy ale również objawienia na drzewach oraz uzdrawiające modlitwy. Dowodów jest mnóstwo.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Egzorcyzmy Anneliese Michel. Uzdrowienia za wstawiennictwem Ojca Pio... Przykładów jest mnóstwo. Ślepiec nie zobaczy znaków, a głupiec choćby zobaczył i tak nie pozna.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane